Nie zaleca się spożywania alkoholu podczas leczenia lekiem Forxiga, ponieważ może to zwiększać ryzyko wystąpienia niepożądanych efektów, takich jak hipoglikemia i odwodnienie. Forxiga (dapagliflozyna) działa przez zwiększenie wydalania glukozy z moczem, co pomaga obniżyć poziom cukru we krwi u osób z cukrzycą typu 2.
Hej wszystkim. Mam pytanie do osób, które biorą Forxigę. Czy przy tym leku można normalnie wypić alkohol, np. kieliszek wina na jakiejś rodzinnej imprezie albo lampkę w weekend? Mam cukrzycę typu 2 i od kilku miesięcy biorę Forxigę razem z metforminą. Niedługo mamy wesele w rodzinie i trochę się zastanawiam, czy mogę sobie pozwolić na coś do picia, czy lepiej całkiem odpuścić. Czy ktoś z Was pił alkohol podczas tej terapii i jak się wtedy czuliście?
Powiem Ci z własnego doświadczenia, bo też biorę Forxigę już ponad rok. Na początku też się bałam wszystkiego – nawet lampki wina, bo człowiek się naczyta w internecie i potem panika. U mnie wygląda to tak, że od czasu do czasu wypiję kieliszek wina albo jedno piwo i nic złego się nie dzieje. Cukier sobie sprawdzam i raczej nie widziałam jakichś dramatycznych skoków.
Ale zauważyłam jedną rzecz – przy Forxidze człowiek i tak częściej chodzi do toalety, a jak dojdzie alkohol, to już w ogóle. Na początku trochę mnie też kręciło w głowie po alkoholu, jakby szybciej „wchodził”. Dopiero potem skojarzyłam, że ten lek działa trochę moczopędnie i organizm się łatwiej odwadnia.
Moja znajoma z pracy też bierze Forxigę i mówiła, że jej lekarz powiedział po prostu, żeby nie przesadzać i pamiętać o piciu wody. Ona na przykład po słodkich drinkach ma wyższy cukier, więc raczej wybiera wytrawne wino.
Także z mojego doświadczenia – da się wypić coś okazjonalnie, ale z głową. Ja na przykład nie piję więcej niż jeden kieliszek i zawsze jem coś przy tym.
Ja też biorę Forxigę, ale u mnie historia trochę inna, bo oprócz cukrzycy mam jeszcze problemy z sercem. Lek dostałam właśnie między innymi na serce i nerki. Na początku byłam bardzo ostrożna z alkoholem i właściwie przez pierwsze miesiące w ogóle nie piłam.
Potem na świętach u siostry wypiłam kieliszek nalewki i powiem szczerze – poczułam się trochę słabiej. Nie jakoś dramatycznie, ale miałam takie uczucie lekkiego osłabienia i zawrotów głowy przy wstawaniu. Wtedy dopiero doczytałam, że Forxiga może trochę obniżać ciśnienie i razem z alkoholem może się to bardziej odczuwać.
Od tamtej pory jak już coś piję, to naprawdę symbolicznie – kieliszek wina przy kolacji. Staram się też dużo pić wody, bo zauważyłam, że przy tym leku łatwo się odwodnić.
Mój brat też ma cukrzycę i bierze podobny lek z tej samej grupy i mówi dokładnie to samo – okazjonalnie można, ale nie tak jak kiedyś na imprezach. Organizm już inaczej reaguje. Więc ja bym powiedziała: da się, ale raczej spokojnie i z umiarem.