Gdzie wstrzykujecie Wegovy?

Wegovy należy wstrzykiwać pod skórę raz w tygodniu — w brzuch, udo albo ramię.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/wegovy/jak-i-gdzie-wstrzykiwac-wegovy/

Może komuś też się przyda, bo całkiem przejrzyście pokazano na niej brzuch, uda i ramię oraz miejsca, których lepiej unikać.

Do tej pory wstrzykuję Wegovy głównie w brzuch, ale ostatnio po wyjęciu igły na skórze została niewielka kropla płynu. Zastanawiam się więc nad przejściem na udo. Jeśli podajecie lek w udo, robicie to na siedząco czy na stojąco? Wstrzykujecie bardziej w przednią czy zewnętrzną część? Ramię wydaje mi się z kolei dość niewygodne do samodzielnego wykonania zastrzyku.

Zmieniacie co tydzień cały obszar podania, np. raz brzuch, raz udo, czy pozostajecie przy jednym obszarze i wybieracie tylko inny punkt wkłucia? Na grafice zaznaczono też, że miejsce wstrzyknięcia nie powinno decydować o efektach odchudzania, ale jestem ciekawy, czy sami zauważyliście różnicę w działaniu albo skutkach ubocznych po podaniu Wegovy w brzuch, udo lub ramię.

Ja wstrzykuję w udo na siedząco. Wybieram górną część uda, trochę bardziej z boku, i co tydzień zmieniam nogę. Mam dość umięśnione uda, ale przez kilka miesięcy nie miałem żadnego problemu. Najważniejsze, żeby noga była rozluźniona.

Robiłem zastrzyk w udo zarówno siedząc, jak i stojąc. Nie zauważyłem większej różnicy, ale na siedząco jest mi wygodniej, bo łatwiej spokojnie przytrzymać wstrzykiwacz i obserwować licznik dawki.

Wybieram miejsce w górnej, zewnętrznej części uda, gdzie mam trochę więcej tkanki podskórnej. Delikatnie przytrzymuję skórę, wprowadzam igłę i nie wyjmuję jej od razu. Kiedy licznik wróci do zera, powoli liczę jeszcze do sześciu. Jak dotąd nic mi nie wyciekało.

Ja pozostaję przy brzuchu. Wybieram miejsce co najmniej kilka centymetrów od pępka i za każdym razem przesuwam wkłucie trochę w inną stronę. Po podaniu dawki nadal trzymam przycisk, liczę do sześciu i wyciągam igłę prosto. Odkąd robię to bez pośpiechu, lek nie zostaje na skórze.

Staram się rotować miejsca: raz lewe udo, później prawe, a następnie lewa i prawa strona brzucha. Nie wkłuwam się dwa razy dokładnie w ten sam punkt. Dzięki temu skóra nie jest podrażniona i nie robią mi się zgrubienia.

Zastrzyk w udo wykonuję na stojąco. Wybieram przednią lub lekko zewnętrzną część uda, z dala od kolana. Po ustawieniu dawki spokojnie wciskam przycisk, czekam, aż licznik pokaże zero, i trzymam igłę w skórze jeszcze przez sześć sekund. Nie miałem dotąd problemu z wyciekaniem.

Mam mocno umięśnione nogi i też obawiałem się wkłucia w udo. Ostatecznie robię zastrzyk na siedząco, w górną i bardziej zewnętrzną część. Noga jest wtedy rozluźniona, a miejsce dobrze widoczne. W moim przypadku jest to wygodniejsze niż brzuch.

Pierwszy zastrzyk w udo zrobiłam na siedząco i pojawił się spory siniak. Kolejny podałam w drugie udo na stojąco i prawie nic nie poczułam. Teraz nie przywiązuję się do jednej pozycji — wybieram taką, w której noga jest najbardziej rozluźniona i mogę stabilnie trzymać wstrzykiwacz.

Na początku podawałem Wegovy w brzuch, ale miałem wtedy więcej nudności. Przerzuciłem się na udo i od tej pory właśnie tam robię większość zastrzyków, zwykle siedząc na łóżku albo kanapie. Zmieniam tylko nogę i dokładne miejsce wkłucia. Nie wiem, czy różnica w samopoczuciu rzeczywiście wynika z miejsca podania, ale udo jest dla mnie po prostu wygodniejsze.