Ile dni można brać DicloDuo?

Przyjmowanie DicloDuo zależy od stanu zdrowia pacjenta i powodu, dla którego jest on przepisany. Zwykle diklofenak może być stosowany przez kilka dni do kilku tygodni, w zależności od potrzeb.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/dicloduo/ile-dni-mozna-brac-dicloduo

Lekarz przepisał mi go na ból pleców, mówił, żeby brać przez kilka dni, ale nie sprecyzował dokładnie, ile to jest „kilka”. Biorę już trzeci dzień i faktycznie trochę lepiej, ale plecy nadal bolą, zwłaszcza rano. Boję się, żeby nie przesadzić z tym lekiem, bo słyszałam, że NLPZ-y mogą obciążać żołądek. Czy ktoś z Was brał Dicloduo dłużej? A może macie jakieś sposoby na ból pleców oprócz tabletek? Bardzo proszę o rady, bo nie wiem, co robić dalej.

Też miałam podobny problem z plecami, jak przesadziłam z siedzeniem przy komputerze. Dicloduo brałam przez 5 dni, dwa razy dziennie, i faktycznie trochę pomogło, ale ból całkiem nie ustąpił. Lekarz mówił mi, że Dicloduo można łączyć z paracetamolem, bo działają na różne mechanizmy bólu – Dicloduo bardziej na stan zapalny, a paracetamol na odczucie bólu. Ale oczywiście lepiej zapytać lekarza albo farmaceutę, bo każdy przypadek jest inny.

Jeśli chodzi o dodatkowe sposoby na ból pleców, to polecam ciepłe okłady albo termofor. U mnie to naprawdę działało na rozluźnienie spiętych mięśni. No i delikatne rozciąganie – wiem, że w bólu to ostatnia rzecz, na którą ma się ochotę, ale ruch potrafi zdziałać cuda. Fajnie się też sprawdzały żele przeciwbólowe do smarowania, bo trochę zmniejszają dyskomfort i odciążają organizm od nadmiaru leków.

Pamiętaj, żeby Dicloduo brać po posiłku – ja raz wzięłam na pusty żołądek i potem żałowałam, bo czułam, jakby mi coś żołądek podżerało. A jeśli ból pleców nie ustępuje, warto rozważyć wizytę u fizjoterapeuty – ja długo się zbierałam, ale okazało się, że miałam problem z napięciem mięśni i kilka prostych ćwiczeń bardzo pomogło. Trzymam za Ciebie kciuki, bo wiem, jak uporczywy może być ten ból! :heart:

Od jakiegoś czasu mam problemy z kręgosłupem i dostałem DicloDuo 75 mg. Szczerze mówiąc, efekt jest dużo lepszy, niż się spodziewałem – ból praktycznie zniknął i pierwszy raz od dawna mogę normalnie funkcjonować. I właśnie dlatego zacząłem się zastanawiać, jak długo właściwie można stosować DicloDuo. Czy są tutaj osoby, które brały diklofenak przez kilka tygodni albo dłużej? Najbardziej ciekawi mnie, co dzieje się po odstawieniu. Czy możliwe jest, że przez ten czas stan zapalny się wyciszy i ból już nie wróci, czy raczej DicloDuo tylko tłumi objawy i po zakończeniu działania wszystko zaczyna się od nowa? Trochę obawiam się też dłuższego stosowania, bo wiem, że diklofenak nie jest obojętny dla żołądka, nerek czy układu krążenia. Z drugiej strony, skoro lek działa tak dobrze, trudno z niego zrezygnować. Jak długo Wy go stosowaliście i czy po zakończeniu kuracji poprawa się utrzymała?

U mnie wszystko zależało od przyczyny bólu. Brałem diklofenak przez pewien czas tylko po to, żeby jakoś funkcjonować do zabiegu kręgosłupa. Miałem przepuklinę L4/L5 i mocno uciśnięty nerw. DicloDuo potrafiło bardzo dobrze zmniejszyć ból, ale kiedy działanie leku mijało, wszystko wracało praktycznie do tego samego poziomu. W moim przypadku nie było więc czegoś takiego, że miesiąc diklofenaku „przerwał stan zapalny” i problem zniknął. Przyczyna była mechaniczna i dopóki ucisk pozostawał, lek tylko pomagał mi przejść przez ten okres. Dlatego właśnie trudno odpowiedzieć jednym zdaniem, jak długo brać DicloDuo – kilka dni przy ostrym przeciążeniu to zupełnie inna sytuacja niż miesiące bólu wynikającego z przepukliny.

Właśnie tego się trochę obawiam. U mnie po DicloDuo jest prawie idealnie, więc zacząłem sobie tłumaczyć, że może jeśli pobiorę je trochę dłużej, wszystko zdąży się wyciszyć i po odstawieniu będzie już dobrze.

Jest to możliwe, jeśli problem rzeczywiście jest przejściowy i dużą rolę odgrywa stan zapalny. Ale sama bardzo dobra reakcja na DicloDuo nie mówi, że przyczyna została usunięta. U mnie najlepszym testem było odstawienie – po kilku godzinach albo następnego dnia wiedziałem już, że problem nadal istnieje. I uważałbym z podejściem „skoro działa, to będę brał długo”, bo diklofenak potrafi mocno obciążać przewód pokarmowy.

Ja brałam DicloDuo przez kilka krótszych okresów przy nawrotach bólu kręgosłupa. Za pierwszym razem po kilku dniach było zdecydowanie lepiej i po odstawieniu ból już nie wrócił w takim nasileniu. Za drugim razem było odwrotnie – podczas brania praktycznie nic mnie nie bolało, a dwa dni po zakończeniu wszystko zaczęło wracać. Moim zdaniem dużo zależy od tego, czy lek pomaga organizmowi przejść przez chwilowe zaostrzenie, czy po prostu maskuje ból wynikający z czegoś, co nadal drażni kręgosłup. Dlatego przy powracającym bólu nie przedłużałabym DicloDuo w nieskończoność tylko dlatego, że działa.

Największa pułapka z DicloDuo jest właśnie taka, że działa na tyle dobrze, że człowiek chciałby brać je codziennie. U mnie też ból praktycznie znikał. Problem w tym, że po pewnym czasie zaczął odzywać się żołądek. Na początku była tylko zgaga i lekkie pieczenie, potem zdecydowanie większy dyskomfort. Wtedy zrozumiałem, że nie jest to lek, który chciałbym stosować miesiącami bez przerwy. Teraz traktuję go bardziej jako coś na ostrzejszy okres, a nie stałe rozwiązanie przewlekłego bólu.

Po jakim czasie zacząłeś czuć problemy z żołądkiem?

Nie od razu. I to jest właśnie zdradliwe. Na początku przez kilka dni czy nawet dłużej wszystko było dobrze, więc człowiek nabiera przekonania, że świetnie toleruje lek. Dopiero później zaczęły się dolegliwości.

U mnie lekarz bardzo wyraźnie rozdzielał dwie sytuacje: krótkie stosowanie podczas zaostrzenia i codzienne stosowanie przewlekłe. W pierwszej sytuacji DicloDuo było dla mnie naprawdę świetnym lekiem, bo w kilka dni pozwalało wrócić do ruchu. Natomiast jeśli po odstawieniu ból od razu wracał, to nie dostawałam po prostu kolejnego miesiąca tego samego leczenia, tylko szukaliśmy przyczyny. I moim zdaniem to ma sens, bo można dojść do sytuacji, w której przez pół roku „leczy się” tabletami coś, co cały czas jest mechanicznie drażnione.

Mam podobne doświadczenie. U mnie DicloDuo nie wyleczyło kręgosłupa, ale stworzyło takie „okno”, w którym mogłem zacząć normalniej chodzić, ćwiczyć i robić fizjoterapię. Brałem krótko, a kiedy ból się zmniejszył, stopniowo odstawiłem. Wtedy poprawa została. Myślę, że to jest najlepszy scenariusz – lek wycisza zaostrzenie, a w tym czasie robisz coś, co rzeczywiście wpływa na przyczynę problemu.