Romazic jest zazwyczaj przepisywany jako leczenie długoterminowe, a jego stosowanie może być kontynuowane przez wiele lat, o ile jest skuteczne i dobrze tolerowane przez pacjenta.
Mam pytanie do osób, które biorą Romazic na cholesterol. Lekarz przepisał mi go jakieś dwa miesiące temu, bo wyszedł mi wysoki cholesterol w badaniach i powiedział, że trzeba to zbić. Biorę jedną tabletkę dziennie i teraz się zastanawiam jak długo w ogóle powinno się brać Romazic?
Bo trochę się tego naczytałam w internecie i jedni piszą, że statyny bierze się latami, a inni że jak cholesterol spadnie to można odstawić. Szczerze mówiąc trochę mnie to stresuje, bo jednak nie chciałabym brać leków do końca życia, jeśli nie trzeba.
Czy ktoś z Was bierze Romazic dłużej? Jak to wygląda u Was – czy lekarz mówił ile czasu trzeba to brać? I czy robicie jakieś kontrolne badania w trakcie?
U mnie historia była bardzo podobna. Też dostałam Romazic, bo cholesterol miałam wysoki jak cholera. W sumie sama byłam zaskoczona, bo nie jem jakoś bardzo tłusto, ale w rodzinie wszyscy mają z tym problem.
Na początku myślałam, że to będzie na chwilę – tak z 3 miesiące, zbiję cholesterol i koniec. Po pierwszych badaniach faktycznie wynik się poprawił i byłam cała szczęśliwa. Poszłam na kontrolę do lekarza i mówię, że skoro już jest lepiej to może odstawić. A on mi powiedział, że to niestety tak nie działa, bo statyny działają tak długo jak się je bierze.
U mnie skończyło się tak, że biorę Romazic już ponad rok. Co jakiś czas robię badania krwi i sprawdzają cholesterol. Powiem szczerze, że trochę się przyzwyczaiłam do tej tabletki, bo to jedna dziennie i tyle.
Moja mama też bierze statynę, tylko inną, i ona już chyba z 10 lat to łyka. Lekarz jej tłumaczył, że to bardziej ochrona dla serca niż tylko na sam cholesterol. Także z tego co widzę po sobie i po rodzinie to raczej leczenie na dłużej, a nie na chwilę.
Ja mogę coś powiedzieć z własnego doświadczenia, bo Romazic biorę już prawie dwa lata. U mnie było tak, że cholesterol wyszedł wysoki przy okazji zwykłych badań do pracy. Lekarz rodzinny powiedział, że najpierw dieta i ruch, ale po kilku miesiącach niewiele się zmieniło i wtedy dostałem Romazic.
Na początku też myślałem, że to chwilowe. Wziąłem lek, po trzech miesiącach cholesterol spadł i byłem przekonany, że to koniec tematu. Ale lekarz powiedział, że jeśli jest skłonność do wysokiego cholesterolu to często trzeba to kontrolować cały czas.
U mnie teraz wygląda to tak, że biorę tabletkę codziennie, raz na jakiś czas robię badania krwi i sprawdzają czy wszystko jest w normie. Z tego co wiem od znajomego, który też bierze statyny, to wielu ludzi bierze je latami. On nawet żartuje, że to taka „tabletka na serce na przyszłość”.