O jakiej porze dnia brać Romazic?

Romazic można przyjmować o dowolnej porze dnia, jednak zaleca się stosowanie go wieczorem dla optymalizacji jego działania obniżającego poziom cholesterolu.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/romazic/o-jakiej-porze-dnia-brac-romazic/

Lekarz przepisał mi go na cholesterol, bo wyszedł mi dość wysoki LDL w badaniach i powiedział, żebym brała jedną tabletkę dziennie. Tylko teraz mam zagwozdkę – czy Romazic lepiej brać rano czy wieczorem? Bo czytałam różne rzeczy w internecie i jedni piszą, że statyny wieczorem, a inni że przy tym leku nie ma znaczenia.

Ja ogólnie mam dużo leków rano i zastanawiam się czy nie wrzucić go do porannego zestawu, ale trochę się boję czy to nie zmniejszy działania. Może ktoś z Was bierze Romazic już dłużej i ma jakieś doświadczenia? Jak u Was lekarz zalecał – rano czy wieczorem? I czy mieliście jakieś skutki uboczne?

U mnie było podobnie, też dostałam Romazic jakieś pół roku temu, bo cholesterol całkiem mi wystrzelił. Lekarz na początku powiedział, że mam brać jedną tabletkę dziennie i w sumie nie narzucał konkretnej godziny, tylko żeby było codziennie mniej więcej o tej samej porze. Ja akurat wzięłam go do porannych leków, bo inaczej bym zapominała.

Na początku też się zastanawiałam czy to nie powinno być wieczorem, bo kiedyś brałam inną statynę i wtedy lekarz mówił właśnie o wieczorze. Ale jak zapytałam na kontroli to powiedział, że przy rozuwastatynie (czyli właśnie Romazic) to już nie jest takie ważne, bo działa długo.

U mnie po około 3 miesiącach cholesterol spadł naprawdę fajnie, LDL zszedł sporo w dół, więc chyba działa jak trzeba. Jeśli chodzi o skutki uboczne to pierwsze dwa tygodnie miałam lekkie bóle mięśni nóg, ale nie wiem czy to od tego czy od pracy w ogrodzie, bo wtedy akurat dużo robiłam. Potem wszystko przeszło i teraz nawet nie czuję że coś biorę.

Romazic już chyba stosuję drugi rok, więc coś tam mogę powiedzieć z własnego doświadczenia. U mnie było tak, że na początku brałam go wieczorem, bo koleżanka mi powiedziała że statyny zawsze na noc. I tak robiłam kilka miesięcy.

Potem byłam na kontroli u lekarza rodzinnego i powiedziałam że czasem zapominam wieczorem, bo różnie bywa. On wtedy powiedział, że w przypadku Romazic mogę spokojnie brać rano, byle codziennie o podobnej godzinie. No i tak zrobiłam – teraz łykam go razem z tabletką na ciśnienie przy śniadaniu.

Powiem szczerze, że dla mnie to dużo wygodniejsze, bo rano mam rutynę. Wieczorem człowiek zmęczony, coś ogląda, zasypia i potem przypomina sobie o tabletce. Wyniki mam dobre, cholesterol spadł i lekarz mówi że jest ok.