Od poniedziałku biorę pramolan, 3 razy na dobę, przepisał mi je lekarz rodzinny, od dłuższego czasu moje myśli nie daj mi spokój.Od jakiś 3 tygodni źle się czuje, mam mdłości, czuje się osłabiona i kompletny brak apetytu. Myślałam że to jakaś poważna choroba, porobiłam wszytskie podstawowe badania i wszytsko w normie, a cały czas czuje się tak jak wyżej napisalam. Czy to moze byc nerwica? Czy ja zawsze bede sie tak czuć, powoli uniemożliwia mi to normalne funkcjonowanie bo gdzie wyjdę to za chwile sie obawiam że zrobi mi się słabo. Dodam że od paru dni budzę się codziennie chwilę po 6 i pomimo że chce mi się spać to już nie mogę zasnąć. Czytałam też różne opinie o pramolanie. Jestem załamana, bo mam tego dość że tak się czuje.
@Natalia18 Hej, rozumiem, co przechodzisz, serio, miałam podobnie. To faktycznie może być nerwica, zwłaszcza jeśli badania nic nie wykazały. Te mdłości, brak apetytu, osłabienie – klasyk. Ja na początku też myślałam, że to jakaś straszna choroba, a okazało się, że to tylko moja głowa.
Co do Pramolanu – to działa dopiero po jakimś czasie, musisz być cierpliwa. Na mnie zaczęło działać po dwóch tygodniach, ale wiem, że na niektórych szybciej. Teraz może być ciężko, bo zanim zacznie pomagać, to te wszystkie lęki i objawy wciąż są. Ale uwierz, to minie. Tylko się nie nakręcaj, wiem, że to trudne, ale spróbuj.
A z tym snem to ja miałam to samo – budziłam się o 5-6 i koniec, choć byłam mega zmęczona. To też od nerwów, organizm nie umie się wyłączyć. Spróbuj wieczorem coś na wyciszenie, jakiś melisa, ciepła kąpiel – mi to trochę pomagało.
I serio, dasz radę. Ja na początku myślałam, że zwariuję, a teraz jest dużo lepiej. Powoli, małymi krokami. Nie jesteś sama w tym!
Dziękuję, staram się myśleć pozytywnie ze wszytsko z czasem, ale mam już naprawdę dość tego że tak się czuje
dziś to jesteś taka załamana ze co chwilę płacze bo naprawdę ciężko mi z tym:frowning: