Nootropil a alkohol

Stosując Nootropil, spożycie alkoholu jest wysoce niewskazane. Alkohol i Nootropil mogą oddziaływać na układ nerwowy w różny sposób; podczas gdy Nootropil jest lekiem mającym wpływ na funkcje poznawcze i jest często stosowany w leczeniu zaburzeń neurologicznych, alkohol jest substancją depresyjną, która może wpłynąć negatywnie na układ nerwowy.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/nootropil/czy-stosujac-nootropil-mozna-pic-alkohol/

Biorę Nootropil od jakiegoś czasu na koncentrację i takie „zamglenie” w głowie, bo ostatnio ciężko mi się skupić w pracy. Wszystko niby okej, ale mam pytanie bardzo przyziemne :sweat_smile: Czy przy tym leku można wypić czasem alkohol? Mam na myśli normalnie: lampka wina do kolacji albo piwo w weekend. Nie chodzi mi o imprezowanie, tylko takie życie normalnego człowieka. Jak to u Was wyglądało?

Brałam Nootropil przez kilka miesięcy, głównie na zawroty głowy i problemy z pamięcią (po stresach i niewyspaniu). Powiem tak: zdarzało mi się wypić kieliszek wina czy jedno piwo i nic strasznego się nie działo, ale… no właśnie, ALE. Następnego dnia miałam wrażenie, że lek w ogóle nie działa :neutral_face: Głowa ciężka, koncentracja słaba, jakby cofnięcie się o krok.

Moja koleżanka też brała i mówiła to samo – niby można, ale bez sensu. Jak już brałam ten Nootropil, to po to, żeby było lepiej, a alkohol robił dokładnie odwrotnie. U mnie jeszcze dochodził lekki ból głowy po alkoholu, czego wcześniej nie miałam. Więc da się, ale ja raczej unikałam, bo szkoda było efektów.

Nootropil brał mój mąż po urazie głowy. Lekarz mówił, że to nie jest coś, co wchodzi w reakcje z alkoholem, ale życie zweryfikowało swoje :sweat_smile: Jak wypił piwo do meczu, to niby nic dramatycznego, ale był bardziej rozkojarzony, senny i następnego dnia narzekał, że „głowa nie ta”.

Z kolei mój wujek brał to na pamięć i twierdził, że alkohol totalnie mu psuje efekt – mówił, że po winie to jakby w ogóle nie brał leku. W sumie logiczne, bo Nootropil ma pomagać na mózg, a alkohol wiadomo co robi… Ja bym powiedziała tak po ludzku: jak już ktoś bierze ten lek, to lepiej ograniczyć alkohol do minimum, bo inaczej to trochę walka leku z alkoholem w jednej głowie.