O jakiej porze najlepiej brać Escitalopram?

O matko, dziewczyno, ja miałam dokładnie ten sam problem! Brałam rano, ale byłam taka jakaś spowolniona, jakbym nie mogła zebrać myśli, co przy trójce dzieci to totalna katastrofa. Przeszłam na wieczór i było lepiej, ale z kolei zaczęłam mieć jakieś dziwne, realistyczne sny. No i bądź tu mądry! W końcu ustawiłam sobie tak, że biorę około godziny 17-18 i to mi najbardziej pasuje. Nie jestem śpiąca w dzień, nie mam problemów ze snem w nocy. Może spróbuj czegoś pośredniego, a nie od razu rano czy późno wieczorem? Trzymam kciuki, żebyś znalazła swoją porę, bo wiem, jakie to męczące! :heart: