Cześć wszystkim! To mój pierwszy post, bo szczerze mówiąc, jestem już kompletnie wykończona i nie wiem, co dalej robić. Od prawie 15 lat walczę z trądzikiem różowatym, a niedługo skończę 30 lat. Początkowo miałam typ 1, teraz typ 2 z objawami trądziku różowatego ocznego. Obecnie stosuję krem Elidel, który jako jeden z niewielu preparatów rzeczywiście mi pomógł. Problem w tym, że nie działa już tak dobrze jak na początku i zaczynam się zastanawiać, czy jego dłuższe stosowanie nie przyczynia się do powstawania kolejnych zmian.
Na policzkach, nosie i czole pojawiło mi się mnóstwo drobnych grudek, które widać na załączonych zdjęciach. Co ciekawe, na tych fotografiach moja skóra wygląda całkiem dobrze, bo właśnie tak prezentuje się w lepszy dzień, kiedy stosuję Elidel. Bez niego bywa znacznie gorzej.
Przez te wszystkie lata odwiedziłam co najmniej 15 różnych lekarzy, kilku okulistów i gastrologów. Robiłam mnóstwo badań i praktycznie wszystkie wyniki są prawidłowe. Nie mam nużeńca, żadnych większych nietolerancji ani alergii, nie stwierdzono też przerostu Candida w jelitach.
Próbowałam różnych antybiotyków, ale pomagały tylko na jakiś czas. Stosowałam kwas azelainowy, niacynamid i większość kremów dostępnych bez recepty. Niektóre początkowo działały, ale później przestawały. Przeszłam nawet pełną serię zabiegów IPL na trądzik różowaty i efekt był zerowy.
Teraz Elidel jest właściwie jedynym kremem, po którym widzę jakąkolwiek poprawę. Jednocześnie martwi mnie to, że mimo jego regularnego stosowania nadal mam stan zapalny i nowe grudki. Codziennie używam też maski ze światłem czerwonym i niebieskim.
Od dwóch lat wraca mi również zapalenie skóry wokół ust, szczególnie kiedy próbuję stosować retinol albo kosmetyki z kwasami. Teraz jest zima i mam bardzo silny zespół suchego oka. Skóra twarzy jest strasznie odwodniona, a ani picie większej ilości wody, ani kremy nawilżające nie przynoszą poprawy.
Za dwa tygodnie mam kolejną wizytę u dermatologa i nawet nie wiem, o co mam już pytać. Czuję się kompletnie bezradna. To była bardzo długa, kosztowna i wyczerpująca walka, której końca nie widać. Czy ktoś z Was stosował Elidel na trądzik różowaty? Czy u Was też początkowo pomagał, a później jego działanie słabło?