Opinie Auglavin

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Auglavin przy różnych zakażeniach bakteryjnych (np. zatoki, gardło, oskrzela, zęby, układ moczowy)? Czy rzeczywiście zauważyliście szybką poprawę – spadek gorączki, mniejszy ból, ustąpienie ropnej wydzieliny? Jakie skutki uboczne pojawiły się u Was podczas kuracji Auglavinem – biegunka, nudności, bóle brzucha, wysypka, reakcje alergiczne, kandydoza (pleśniawki, grzybica pochwy) albo problemy z wątrobą (np. ciemny mocz, żółtaczka skóry)? Dajcie znać, jak długo braliście ten antybiotyk, czy musieliście stosować probiotyki i czy po zakończeniu leczenia wszystko wróciło do normy. Wasze opinie mogą być bardzo pomocne dla osób, które dopiero zaczynają terapię Auglavinem lub zastanawiają się, czego się po nim spodziewać.

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Ostra infekcja zatok. Brałam Auglavin po śniadaniu, o tej samej porze przez cały czas kuracji. Nie miałam żadnych dolegliwości żołądkowych. Wieczorem dodatkowo brałam probiotyk. Lek zrobił swoje – objawy ustąpiły.

Nie mogłam dostać się do dentysty z powodu silnego bólu zęba. Pojechałam więc na ostry dyżur, bo ból promieniował aż do ucha i szczęki. Lekarz przepisał mi Auglavin na infekcję zęba. Ten antybiotyk zadziałał u mnie naprawdę świetnie – ból zaczął ustępować już po kilku godzinach. Trzeba tylko brać go z jedzeniem, żeby uniknąć podrażnienia żołądka.

Zależało mi na Auglavinie, bo wiedziałam, że leczenie na ucho pływaka i lekkie zapalenie przewodu słuchowego zewnętrznego było u mnie po prostu zbyt słabe. Największym problemem, którego laryngolog kompletnie nie zauważał, był ogromny zastój płynu w uchu środkowym.

Moje doświadczenie wyglądało tak: pierwszą dawkę wzięłam od razu w aptece, popijając wodą, na pusty żołądek – zero problemów. W dniach 2–3 brałam już zgodnie z instrukcją, czyli z jedzeniem, i wtedy pojawiła się konkretna biegunka, gazy i odbijanie. Wróciłam więc do przyjmowania na pusty żołądek, dwa razy dziennie – i znowu zero problemów.

W 6. dniu pojawiła się niewielka gorączka (poniżej 38°C). Mam wrażenie, że lek po prostu osiągnął odpowiednie stężenie i układ odpornościowy w końcu „zobaczył” infekcję i zaczął ją czyścić. Wzięłam tylko Advil i funkcjonowałam dalej.

Czytałam inną opinię, że ktoś miał problemy ze snem – u mnie było identycznie aż do 9. dnia. Dopiero wtedy przespałam 11 godzin ciągiem. Myślę, że to po prostu efekt organizmu, który cały czas walczy z infekcją i jest rozchwiany.

Najważniejsze, że na koniec efekt był naprawdę świetny:
– wrócił cały słuch w prawym uchu,
– płyn z zatok i ucha środkowego całkowicie się oczyścił,
– pieczenie z zewnętrznego zakażenia zniknęło.

Zdecydowanie warto brać pełne 10 dni, bo u mnie poprawa pełna przyszła dopiero w okolicach 9. dnia. Około 6. dnia słyszałam już dużo lepiej, ale bębenek cały czas „strzelał”, wypełniał się i opróżniał.

Jeśli komuś po Auglavinie robi się niedobrze przy jedzeniu – warto spróbować brać go na pusty żołądek, o ile żołądek jest odporny. Zauważyłam też, że kiedy łączyłam go z jogurtem (tak jak poleca część opinii), problemy żołądkowe były największe. Na pusty żołądek – żadnych.

To jest MOCNY antybiotyk – naprawdę konkretna, silna wersja amoksycyliny, więc trzeba go brać z głową. Dostałem Auglavin na ząb z ubytkiem i mogę powiedzieć jedno: działa świetnie, ale trzeba sobie na to „zapracować”.

Nigdy nie miałem żadnych skutków ubocznych, bo robiłem wszystko tak, jak trzeba. Zawsze jadłem pełny, porządny posiłek przed przyjęciem tabletki, a dwie godziny po każdej dawce brałem trzy różne probiotyki. Dzięki temu przez całe 10 dni kuracji nie miałem ani rozstroju żołądka, ani nudności, ani biegunki. Nic. Zero problemów.

Jeśli ktoś tego nie robi, to nie ma się co dziwić, że pojawia się biegunka, mdłości, bóle brzucha itd. Ten lek potrafi „przejechać” po żołądku, jeśli nie zadba się o osłonę.