Opinie Augmentin

Jak oceniacie efekty stosowania Augmentinu i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z infekcjami bakteryjnymi, które rozważają zastosowanie tego antybiotyku – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Każda pomoc mile widziana! Kobieta, 35 lat, przyjmująca Augmentin 500mg 2x/dzień przez dziesięć dni na anginę paciorkowcową. Oprócz tego przyjmuję codziennie 1000IU witaminy D. Pod koniec lutego brałam 10-dniową kurację amoksycyliną na anginę i było dobrze, bez efektów ubocznych. Tym razem lekarz przepisał Augmentin, ponieważ angina wystąpiła tak blisko siebie, i chciał upewnić się, że zostanie całkowicie wyleczona. Przez wiele lat wcześniej nie brałam antybiotyków. Ostatni tydzień miałam straszne bóle głowy (normalnie nie dostaję bólów głowy) codziennie, musiałam brać lek przeciwbólowy kilka razy dziennie, żeby funkcjonować. Także nudności, bardzo bolesny żołądek i biegunka. Czytałam, że wszystkie te objawy mogą być efektami ubocznymi, ale jestem zaskoczona, jak są silne. Na amoksycylinie nie miałam żadnych efektów ubocznych. Mam dwa pytania do was.

  1. Czy to wydaje się normalne? Przypisuję to efektom ubocznym, ponieważ objawy wydają się być związane z przyjmowaniem antybiotyku, ale oczywiście może to być coś innego.
  2. Mam 3 tabletki do końca, jak bardzo szkodliwe byłoby wcześniejsze zakończenie kuracji? Jutro drugie urodziny mojego syna i chcę się dobrze czuć :). Dzięki!

Tak, objawy, które opisujesz – bóle głowy, nudności, ból żołądka i biegunka – to możliwe skutki uboczne Augmentinu. Ten antybiotyk, ze względu na obecność kwasu klawulanowego, może być trudniejszy do tolerowania niż sama amoksycylina, zwłaszcza jeśli wcześniej nie miałaś takich problemów.

Przerwanie kuracji 3 tabletki przed końcem teoretycznie zwiększa ryzyko, że infekcja nie zostanie całkowicie wyeliminowana, co może sprzyjać jej nawrotowi lub uodpornieniu bakterii na leczenie. Jeśli objawy są nie do zniesienia, warto skonsultować się z lekarzem – być może uzna, że można zakończyć leczenie wcześniej.

Na razie spróbuj spożywać probiotyki, lekkostrawne jedzenie i dużo płynów. Jeśli objawy są bardzo silne, warto skonsultować się z lekarzem, bo może to być reakcja na antybiotyk wymagająca zmiany leczenia.

Miałem paskudne zapalenie zatok – cała moja głowa wydawała się uwięziona w próżniowym uścisku ciśnienia, śluzu i ogólnego koszmaru. Czułem zawroty głowy, byłem wyczerpany, rozdrażniony, a myślę, że zaczęło to nawet wpływać na moje zdolności myślowe. Myślałem, że to zwykłe przeziębienie, ale nie – to była poważna sprawa. Augmentin 875 mg, 2 razy dziennie przez 10 dni, wydaje się, że prawie całkowicie mnie wyleczył.

ALE OTO KLUCZOWA RADA, LUDZIE → Każdego ranka bierz dobry probiotyk, około 3-4 godziny przed pierwszą dawką Augmentinu. Następnie, gdy przychodzi czas na przyjęcie antybiotyku, zażywaj go z dużą ilością jedzenia – najlepiej po pierwszym lub drugim kęsie posiłku. Dzięki temu dasz radę, i niech cię to wyleczy tak, jak wydaje się, że wyleczyło mnie.

Żadnych skutków ubocznych u mnie, a normalnie jestem przewrażliwionym hipochondrykiem! :sweat_smile:

Jedno słowo: KATASTROFA.

Jeśli tylko możesz i masz inną alternatywę: unikaj, jak diabeł wody święconej. Skutków ubocznych więcej z każdą godziną i nie jest to żart.

— Nudności: od pierwszej dawki jest mi niedobrze, ciężko na żołądku. Mam ochotę wymiotować, a gorzki posmak w gardle trzyma się cały czas, bez chwili przerwy. Nie działa przyjmowanie go podczas jedzenia, nie działa picie wody. Budzę się i zasypiam z niesamowitym uczuciem wymiotów w przełyku, gardle i jamie ustnej.

— Ból brzucha i żołądka: na tyle silny, że stanie prosto, poruszanie się, to wyczyn. Cały czas, z różnym nasileniem, przez co nie jestem w stanie jeść.

— Ból głowy: po prostu.

— Zawroty głowy: bardzo silne

— Splątanie: trudności w mówieniu, jąkanie się, gubienie wątków, dezorientacja. Bardzo duże otłumanienie, przymulenie, “mgła” mózgowa, dziwny język.

— Nietypowa, ogromna senność: odcina mnie w randomowym momencie, nawet nie wiem kiedy.

— Suchość w buzi, wokół ust: uczucie piasku, mąki w buzi, a także bardzo suche usta, swędzące, wyżarte, wydrapane.

— Nagły spadek ciśnienia: zrobiło się bardzo niskie, w szybkim tempie, mierzone dwukrotnie.

— Swędząca skóra na całym ciele: całe ręce, uda, plecy, brzuch, szyja, piersi.

— Wrażenie spuchniętej szyi: jakby opuchlizna.

— Ogólna słabość, brak energii, siły, apatia, brak apetytu, nerwowość.

— Zapach jedzenia nasila nudności.

— Branie probiotyku NIE DZIAŁA I NIC NIE DAJE.

Może i działa na to, na co powinien, ale nie sądzę, żeby to było warte przeżywania skutków ubocznych. Są bardzo uciążliwe, denerwujące i trzymają się cały czas. Tylko czekam na kolejną dawkę, żeby dopisać coś do tej listy. Gdybym miała świadomość możliwych skutków ubocznych, poprosiłabym o inny antybiotyk. Oby nadszedł dzień, że wycofają to cholerstwo z obiegu, bo nie jest wart ciągłej chęci wymiotów i jeszcze gorszego samopoczucia.

Dostałam Augmentin 1000 mg i mam brać go co 12 godzin. Już po pierwszej dawce, dosłownie po kilkunastu minutach, zaczęła się u mnie biegunka. Z drugiej strony po jednym dniu gardło wyglądało już dużo lepiej, więc lek chyba zaczął działać.

Najgorsze jest jednak to, że kompletnie straciłam apetyt. Zbliża się piąty dzień, a ja praktycznie nic nie jem. Próbuję się zmuszać, ale wszystko smakuje okropnie — nawet napoje i zwykła woda mają dziwny, nieprzyjemny smak.

Przed wizytą u lekarza schudłam już około 3 kg przez samą chorobę. Nie wiem, ile straciłam od rozpoczęcia antybiotyku, ale spodnie, które nosiłam tydzień temu, teraz dosłownie ze mnie spadają. Nie wiem, czy dawka jest dla mnie za mocna, ale następnym razem chyba poprosiłabym o coś innego.

Dostałam Augmentin na anginę paciorkowcową i brałam go zgodnie z zaleceniem. Pierwszą wyraźną ulgę poczułam dopiero około trzeciego dnia, więc na początku miałam wrażenie, że lek w ogóle nie działa. Najbardziej na ból gardła pomógł mi ibuprofen 600 mg — po kilku godzinach naprawdę zmniejszył ból i obrzęk, dzięki czemu łatwiej było przełykać. Po Augmentinie miałam jednak bóle brzucha, a w trakcie kuracji stolec miał bardzo nieprzyjemny zapach i pojawiła się biegunka.

Najgorzej było pod koniec leczenia, około 10. dnia, kiedy skończyły mi się tabletki — zamiast normalnego stolca miałam praktycznie samą wodnistą biegunkę. Dziwne i bardzo nieprzyjemne doświadczenie, ale finalnie poczułam się lepiej. Mam jednak nadzieję, że nie będę musiała już więcej brać tego antybiotyku.

Miałam silne zapalenie zatok i dostałam Augmentin 500 mg, dwa razy dziennie. Po rozpoczęciu leczenia zauważyłam wysypkę po wewnętrznej stronie łokci — nie swędziała jakoś mocno, ale trochę mnie to zaniepokoiło. Później poczytałam opinie innych osób i uznałam, że jeśli to tylko niewielka wysypka i lekkie zawroty głowy, to jestem w stanie to wytrzymać. Sam lek zadziałał u mnie bardzo dobrze i przy stosunkowo małym dyskomforcie. Infekcja zaczęła się wyraźnie cofać, gorączka minęła, przestałam kaszleć, a zatoki w końcu się oczyściły.

Miałam mocne przeziębienie z kaszlem i lekarz przepisał mi Augmentin. Miałam brać go przez 10 dni, 3 razy dziennie. Pierwszą tabletkę wzięłam wieczorem, a następnego ranka obudziłam się bez smaku i węchu. Biorę ten lek już 4. dzień i nadal nie czuję ani zapachów, ani smaków.

Zastanawiam się, czy to może być skutek uboczny Augmentinu, bo wcześniej aż takiego problemu nie miałam. Dziwne uczucie, bo nawet jedzenie i picie są przez to kompletnie inne.

Dostałam Augmentin na mocne zapalenie zatok i umiarkowane zapalenie oskrzeli. Miałam brać 500 mg trzy razy dziennie przez 7 dni.

Na razie wzięłam dopiero pełną dawkę z jednego dnia, ale już widzę, że ten lek bardzo źle działa na mój zespół jelita drażliwego. Objawy nasilają się szczególnie zaraz po przyjęciu tabletki. Nie wiem, czy dam radę wytrzymać cały tydzień z tak mocno rozregulowanym brzuchem, tym bardziej że lek, który biorę na jelita, teraz praktycznie nie pomaga.

Brałam podobny antybiotyk kiedyś, jeszcze jak byłam młodsza, ale mam wrażenie, że teraz reakcja organizmu jest dużo mocniejsza. Po tym, co czytam o wysypkach, pokrzywce i innych reakcjach po ponownym stosowaniu takich antybiotyków, zaczęłam się zastanawiać, czy Augmentin nie może u niektórych osób wywoływać czegoś w rodzaju nadwrażliwości, zwłaszcza jeśli wcześniej już się go brało.

Jeśli nie znajdę sposobu, żeby złagodzić te skutki uboczne, w poniedziałek zadzwonię do lekarza i zapytam, czy mogę zmienić lek albo chociaż skrócić czas leczenia. Ogólnie Augmentin może działać, ale u mnie zdecydowanie nie jest to przyjemna kuracja. Jak przy każdym antybiotyku — każdy reaguje inaczej, a czasem skutki uboczne potrafią być prawie tak męczące jak sama infekcja.