Byłam chora przez pięć dni – wysoka gorączka, zawalone zatoki, zatkane uszy, ból gardła, świszczący oddech. Naprawdę czułam się fatalnie, wszystko naraz. W końcu, nie wytrzymałam i w przerwie na obiad poszłam do lekarza. Dostałam Azitrox i, uwierzcie lub nie – już po dwóch godzinach od pierwszej dawki poczułam poprawę.
Teraz mija trzeci dzień leczenia i jestem praktycznie zdrowa – zostało tylko lekkie uczucie zatkania i delikatny kaszel. Naprawdę rewelacyjnie zadziałał ten antybiotyk.