Opinie Clindavag

Z bakteryjnym zapaleniem pochwy męczyłam się prawie cztery lata. Serio – cztery długie lata walki, wizyt u ginekologów, recept, globulek, probiotyków, zmieniania diety, płukanek i wszystkiego, co tylko możliwe. Ciągle coś wracało, czasem było lepiej, ale nigdy na długo. I tak w kółko…

Dopiero miesiąc temu trafiłam na ginekolożkę, która dała mi do wypróbowania Clindavag. I powiem Wam jedno: od tamtej pory żadnych objawów. Żadnego zapachu, żadnych upławów, żadnego dyskomfortu. Po tylu latach czuję się jak nowa – pierwszy raz od niepamiętnych czasów mogę powiedzieć, że jestem wolna.

Dla mnie to było jak cud i naprawdę mam nadzieję, że to się utrzyma. Jeśli ktoś się męczy z nawrotami – warto zapytać lekarza właśnie o Clindavag. U mnie zadziałał, gdzie wszystko inne zawiodło.