Opinie Concor Cor

Jak oceniacie efekty stosowania Concor Cor i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z nadciśnieniem tętniczym, dławicą piersiową lub przewlekłą niewydolnością serca, które rozważają stosowanie tego leku – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Na początku mój organizm długo przyzwyczajał się do Concor Cor, ale kiedy w końcu trafiłam na dawkę, która dobrze na mnie działa i jednocześnie chroni serce, to już nie wróciłabym do stanu sprzed leczenia. Biorę ten lek ponad cztery lata i mam naprawdę świetne wyniki — ciśnienie około 110/65, tętno 60.

Mam kilka drobnych skutków ubocznych: zimne dłonie i stopy, lekkie problemy trawienne i ostatnio trochę przerzedzające się włosy, ale szczerze mówiąc uważam, że to niewielka cena za stabilne ciśnienie i spokojną pracę serca.

Biorę Concor Cor od około 24 lat, głównie po to, żeby obniżyć tętno. U mnie działa bardzo dobrze. Ciśnienie mam z natury niskie, więc przed każdą operacją muszę lek na jakiś czas odstawić. Na co dzień biorę 2,5 mg, ale tabletka jest malutka i trzeba ją dzielić — a to jest trochę uciążliwe.

Zaczynałam od 2,5 mg Concor Cor i nie miałam żadnych skutków ubocznych. Potem dawkę zwiększono mi do 5 mg, bo lek miał pomóc opanować napady częstoskurczu (SVT), podczas których tętno potrafiło dochodzić do 160 uderzeń na minutę. Działa świetnie — przez 18 miesięcy brania leku nie miałam ani jednego takiego epizodu.

Moja poprzednia tabletka na ciśnienie powodowała u mnie opuchnięte kostki, więc odstawiłam ją, a lekarz podniósł dawkę Concor Cor do 7,5 mg. Nadal zero skutków ubocznych, a samopoczucie mam dużo lepsze.

Został mi przepisany Concor Cor z powodu zespołu posturalnej tachykardii ortostatycznej o typie hiperadrenergicznym. Minęły dopiero trzy tygodnie, a różnica jest ogromna. Wcześniej tętno potrafiło mi wystrzelić w górę przy samym wstaniu z łóżka albo przejściu przez pokój, kompletnie nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, ciśnienie rosło im dłużej byłam w pozycji stojącej. Teraz spoczynkowe tętno spadło mi o jakieś 50 uderzeń na minutę, a ja znowu jestem w stanie normalnie chodzić i działać przy tętnie rzędu 80–90 uderzeń na minutę. Ciśnienie zeszło z poziomu około 180/110 do około 105/68. Jednocześnie już wcześniej byłam leczona z powodu nadmiernej senności modafinilem oraz z powodu zespołu Sjögrena pilokarpiną, więc nie zauważyłam po Concor Cor dodatkowego zmęczenia ani nasilonej suchości w ustach – pewnie właśnie dlatego, że te leki częściowo „przykrywają” te działania niepożądane.