Mam 20 lat i z trądzikiem zmagam się od 14. roku życia. Próbowałam DOSŁOWNIE wszystkiego – maści, żele, antybiotyki, płyny do mycia twarzy, naturalne sposoby – i nic nie działało na moją upartą skórę. Bałam się zacząć leczenie Curacne, bo naczytałam się różnych strasznych opinii i skutków ubocznych. Ostatecznie po rozmowie z dermatologiem postanowiłam dać temu lekowi szansę. I to była najlepsza decyzja w moim życiu!
Jestem już prawie na końcu trzeciego miesiąca kuracji i moja skóra jest niesamowicie gładka i wygląda świetnie. Mam w sobie znacznie więcej pewności siebie, mogę wyjść z domu bez makijażu i nie martwię się już, że wszyscy będą patrzeć na moje wypryski. Jeśli chodzi o skutki uboczne, to u mnie pojawiła się tylko suchość skóry i bardzo suche usta (balsam do ust mam przy sobie non stop!).