Brałam pół tabletki 5 mg dwa razy dziennie i ku mojemu zaskoczeniu lek zadziałał już po jednym dniu. Wcześniej w ciągu pierwszych kilku godzin dnia potrafiłam chodzić do toalety 15 razy albo i więcej. Po raz pierwszy w życiu miałam taką sytuację, że mogłam iść do łazienki „profilaktycznie” przed wyjściem z domu, nawet jeśli nie czułam silnego parcia. Byłam tym naprawdę podekscytowana, bo to było coś zupełnie nowego dla mnie. Niestety pojawił się problem, bo zaczęłam odczuwać ciągły ból w dole brzucha, taki jak na początku okresu. Do miesiączki był jeszcze co najmniej tydzień, więc zaczęłam się martwić, że to może być pęcherz, a nie sprawa ginekologiczna. Do tego w ciągu dnia byłam strasznie senna, dosłownie cały czas chciało mi się spać, więc musiałam odstawić dawkę dzienną. Nawet gdy brałam tylko dawkę na noc, ból pęcherza nie ustępował, więc w końcu całkiem odstawiłam Ditropan. Dodatkowo od jakiegoś czasu mam bardzo silny ból kolana, w którym miałam stary uraz. Teoretycznie mogłoby to być od pogody, ale nigdy wcześniej nie bolało aż tak mocno, a zima nawet się jeszcze nie zaczęła. Zaczęłam się zastanawiać, czy to może mieć jakiś związek z lekiem. Czy ktoś z Was miał bóle stawów albo podobne objawy po Ditropanie?