Po latach bólu związanego z toczniem w końcu trafiłam na lekarkę, która przepisała mi Doreta SR. Byłam wtedy w trakcie czterodniowego, bardzo silnego zaostrzenia objawów i to był pierwszy raz od wielu lat, kiedy dostałam coś konkretnie na ból. Efekt był dla mnie wręcz zaskakujący – w ciągu kilkunastu minut poczułam ogromną ulgę i miałam wrażenie, że znowu „jestem sobą”. Ból wyraźnie się zmniejszył, napięcie zeszło, a ja mogłam normalnie funkcjonować. Jestem naprawdę wdzięczna za ten lek, bo w moim przypadku sprawdził się bardzo dobrze. Nie mam nic negatywnego do zgłoszenia – żadnych istotnych działań niepożądanych. Dzięki Doreta SR mój organizm mógł w końcu odpocząć, uspokoić się i lepiej poradzić sobie z zaostrzeniem. Nie stosuję go codziennie – sięgam po niego wyłącznie w czasie silnych rzutów choroby, kiedy ból jest naprawdę trudny do zniesienia.