Opinie Exbol

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem leku Exbol w leczeniu bólu o nasileniu umiarkowanym do silnego? Czy zauważyliście wyraźną poprawę w łagodzeniu dolegliwości bólowych, lepsze funkcjonowanie na co dzień lub inne pozytywne efekty? Jak długo przyjmowaliście Exbol i w jakich dawkach? Czy podczas terapii pojawiły się u Was skutki uboczne, takie jak senność, zawroty głowy, nudności, zaparcia, suchość w ustach albo inne objawy, które utrudniały codzienne funkcjonowanie? A może lek był dobrze tolerowany? Wasze opinie mogą być bardzo cenną pomocą dla osób, które rozważają leczenie Exbolem lub szukają skuteczniejszego sposobu na walkę z bólem. Podzielcie się swoimi doświadczeniami – każda historia może się okazać wsparciem dla innych.

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Przepuklina kręgosłupa i ból nerwów – Exbol naprawdę pomaga złagodzić ból i sprawia, że da się przetrwać dzień. Nie daje co prawda 100% ulgi, ale i tak warto go stosować, bo dzięki niemu można normalnie funkcjonować bez tych wszystkich nieprzyjemnych skutków ubocznych, które często towarzyszą innym lekom przeciwbólowym na receptę – nie mam po nim uczucia „odlotu”, zawrotów głowy, nudności czy totalnej senności. Dla mnie to taki złoty środek – ból nie znika całkowicie, ale nie czuję się otępiała ani wyłączona z życia.

Przy przepuklinie, kiedy ból promieniuje do nogi i każda czynność boli, nawet najmniejsza ulga znaczy bardzo dużo. Exbol pozwala mi przetrwać dzień w pracy, ogarnąć dom i po prostu nie zwariować. Nie uzależnia, nie zamula – po prostu działa.

Biorę ten lek od kilku miesięcy i muszę przyznać, że działa. Nie usuwa całego bólu, ale wystarczająco go łagodzi, żebym mogła normalnie funkcjonować. Nie usypia mnie ani nie otępia, co było dla mnie ważne. Ale zauważyłam, że po nim robi mi się gorąco i strasznie się pocę, zwłaszcza jak tylko wyjdę na chwilę na dwór – wtedy potrafią dojść jeszcze dreszcze.

Biorę jedną tabletkę dwa razy dziennie (37,5 mg tramadolu + 325 mg paracetamolu) i nie chcę zwiększać dawki, bo przy tej ilości czuję, że skutki uboczne są jeszcze do zniesienia. Mój poziom bólu zwykle sięgał nawet dziewiątki w skali 1–10, a z Exbolem udaje się go utrzymać w okolicach piątki. Dodatkowo wieczorem biorę jeszcze lek rozluźniający mięśnie, żeby przespać noc bez problemu.

Mam 60 lat i zmagam się z chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa, fibromialgią, zespołem cieśni nadgarstka i zapaleniem stawów. Mimo tego staram się być aktywna i uważam, że to bardzo pomaga. Ogólnie Exbol naprawdę się u mnie sprawdza – nie czyni cudów, ale poprawił jakość mojego życia na tyle, że mogę zająć się codziennymi sprawami i nie jestem przykuta do łóżka.