Opinie Flucofast

Jakie są Wasze doświadczenia z lekiem Flucofast? Czy zauważyliście poprawę w leczeniu zakażeń grzybiczych, takich jak kandydoza jamy ustnej, pochwy, skóry czy paznokci? Czy wystąpiły u Was jakieś skutki uboczne, takie jak ból głowy, ból brzucha, biegunka, nudności, wymioty, wysypka czy zaburzenia czynności wątroby? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla innych osób stosujących ten lek – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Za pierwszym razem, gdy przyjmowałem Flucofast, często doświadczałem biegunki i zawrotów głowy (musiałem go brać przez kilka miesięcy z powodu kandydozy jamy ustnej, która była wynikiem nadmiaru antybiotyków i osłabionego układu odpornościowego). Przy drugim podejściu skutki uboczne były zupełnie inne (znowu z powodu kandydozy jamy ustnej i osłabionego układu odpornościowego). Miałem biegunkę tylko przez 1 dzień i zawroty głowy wystąpiły tylko raz. Jednak zaczęły mi się pojawiać bolesne cysty trądzikowe w strefie T na twarzy. Brałem Flucofast tylko przez 5 dni, a trądzik wyskakiwał z dnia na dzień! Zdałem sobie sprawę trzeciego dnia, że to właśnie Flucofast był przyczyną wyprysków. Potrzeba około tygodnia po zakończeniu leczenia, aby lek całkowicie wypłukał się z organizmu. Okropne doświadczenie, musiałem zrezygnować z pracy na kilka dni. Potrzebowałem miesięcy, aby zregenerować skórę i pozbyć się blizn potrądzikowych. Zawsze warto uważnie obserwować, jak organizm reaguje na leki! Nauczyłem się tego na własnej skórze.

Flucofast to dobry lek, ponieważ całkowicie rozwiązał mój problem z grzybicą paznokcia. Najpierw obciąłem krzywy, suchy i kruszący się paznokieć u lewej stopy aż do jego nasady, gdzie było już widać świeży, biały paznokieć. Następnie, w czerwcu 2024 roku, zacząłem przyjmować kapsułki Flucofast 150 mg. Teraz, pod koniec stycznia 2025, kończę sześciomiesięczną kurację. Mój paznokieć na lewej stopie jest teraz zdrowy, biały i pełen życia. Jedynym efektem ubocznym, jaki zauważyłem, były drobne zaburzenia snu, poza tym wszystko było w porządku. Gdybym mógł dodać zdjęcia “przed i po”, to byłoby świetne!


Hej wszystkim. Wrzucam zdjęcie mojej lewej stopy przed rozpoczęciem kolejnej kuracji Flucofastem — tym razem mam brać 300 mg raz w tygodniu przez 12 tygodni. Chcę sobie udokumentować, jak wygląda skóra na starcie, żeby później móc porównać efekty tydzień po tygodniu. A dokładnie 2x po 150 mg, na samym dole wrzuca zdjęcia opakowań.

U mnie problem wygląda jak wyprysk potnicowy, ale najprawdopodobniej jest u mnie wyzwalany przez jakiś grzybiczy stan zapalny gdzieś w organizmie. Nie wiem dokładnie, czy chodzi o jelita, zatoki, czy coś innego, ale dermatolog już wcześniej podejrzewał, że to może mieć związek z grzybami. Rok temu moja stopa wyglądała dużo gorzej — zmiany były na spodzie i po bokach lewej stopy, praktycznie ciągle coś pękało, swędziało, łuszczyło się albo robiły się małe pęcherzyki.

Co ciekawe, posiew z pęcherzyków na stopie nie wykazał grzyba, ale dermatolog mówił, że to nie musi oznaczać, że problemu grzybiczego nie ma w ogóle. Podejrzewał raczej, że grzyb może być gdzieś indziej w organizmie i tylko prowokować reakcję skórną na stopie. U mnie wszystko mocno pogorszyło się po krótkiej antybiotykoterapii, więc ten trop wydawał się całkiem logiczny.

Rok temu miałam już podobny schemat — Flucofast raz w tygodniu przez 12 tygodni — i wtedy poprawa była ogromna. Powiedziałabym, że stopa była zagojona w około 95%. Skóra wyglądała prawie normalnie, jak zanim w ogóle zaczęły się problemy z DE. Zostało tylko jedno malutkie, łagodne miejsce, więc przerwaliśmy leczenie i obserwowaliśmy, co będzie dalej.

Przez kilka miesięcy było naprawdę dobrze, ale po około 9 miesiącach zauważyłam, że zmiany zaczynają powoli wracać. Nadal jest dużo lepiej niż rok temu, ale nie chcę czekać, aż znowu zrobi się dramat. Dlatego zaczynam kolejne 3 miesiące leczenia Flucofastem i mam nadzieję, że tym razem uda się to wyciszyć na dłużej.

Miałam bakteryjną waginozę 3 razy, więc kiedy poszłam do ginekolożki z bólem pochwy, obie założyłyśmy, że moje wrażliwe pH intymne znowu oznacza BV. Dostałam dość mocny antybiotyk w formie globulek, a świąd stał się nie do zniesienia. Po 5 dniach, kiedy przez pieczenie nie mogłam już nawet usiąść, lekarka powiedziała mi, że właśnie przyszły wyniki badań. Okazało się, że leczyłyśmy infekcję drożdżakową antybiotykiem, który zwykle może wywoływać grzybicę, przez co zrobiła się z tego prawdziwa „Godzilla grzybicy”. Przepisała mi dwie tabletki po 150 mg do przyjęcia w odstępie 2 dni. Nigdy wcześniej nie miałam grzybicy, więc nie wiedziałam, czego się spodziewać. W ciągu kilku godzin po pierwszej tabletce świąd prawie całkowicie ustąpił. Nie byłam jednak przygotowana na to, że następnego ranka pojawi się szokująco duża ilość wodnistej, grudkowatej wydzieliny, którą wszyscy opisują, a której wcześniej u siebie nie miałam. Mam nadzieję/zakładam, że to znaczy, że lek działa i drożdżaki są usuwane, kiedy obumierają(?). Nie miałam żadnych skutków ubocznych, dziś jestem bez objawów i bardzo zadowolona.

Miałam 2 nawracające infekcje drożdżakowe w ciągu miesiąca. W tym czasie stosowałam krem i globulki z klotrymazolem. Świąd po tym leczeniu ustępował, więc wiedziałam, że to grzybica, a wydzielina nie miała nieprzyjemnego zapachu. Za trzecim razem poprosiłam lekarza o flukonazol. Po 100 mg pierwszego dnia zauważyłam poprawę.

Nie męczcie się z infekcjami drożdżakowymi, weźcie tę tabletkę. Po pierwszym dniu pojawiła się u mnie wydzielina, więc mam nadzieję, że wszystkie drożdżaki się oczyszczają. Druga dawka usunęła problem całkowicie. Polecam ten produkt, ale jeśli ktoś jest na niego uczulony, to powinien spróbować innego leku na infekcję drożdżakową. Taki flucofast brałam:

Miałem brzydko wyglądającą grzybicę paznokci u stóp przez wiele, wiele lat. Nie chciałem brać Lamisilu ze względu na możliwe skutki uboczne dotyczące wątroby. Dermatolog zaproponował mi flukonazol. Brałem 150 mg raz w tygodniu.

Co za lek… grzybica paznokci u stóp zniknęła całkowicie po około 9 miesiącach. Na jeden paznokieć początkowo nie zadziałało, ale po kolejnej rundzie flukonazolu ten paznokieć też się wyleczył. Bardzo polecam flukonazol, ale oczywiście najpierw skonsultujcie to z lekarzem albo dermatologiem.

Wzięłam pojedynczą dawkę Flucofastu kilka dni temu, po tym jak rozwinęła się u mnie okropna infekcja drożdżakowa — najpewniej po antybiotykach, a do tego jeszcze po reakcji alergicznej na preparat, którego użyłam wcześniej miejscowo. Nigdy więcej! Kiedy Flucofast w końcu zaczął działać, to naprawdę zadziałał — różnica była jak noc i dzień. Z godziny na godzinę obrzęk, świąd i wydzielina zaczęły się zmniejszać.

Jeszcze poprzedniej nocy byłam w totalnym piekle swędzenia, dosłownie szukałam w zamrażarce czegokolwiek zimnego, żeby choć trochę złagodzić mękę, a następnego dnia mogłam już spokojnie przespać noc. Nie zauważyłam u siebie żadnych większych skutków ubocznych po Flucofaście. Jedyne, co mnie frustrowało, to to, że potrzebował około 2,5 dnia, żeby wyraźnie zacząć działać. Kremy miejscowe tylko nasilały u mnie swędzenie i zaczynałam się już zastanawiać, czy Flucofast w ogóle zadziała.