UWAGA: TEN LEK MOŻE POWODOWAĆ SILNĄ BEZSENNOŚĆ!
Zaczęłam stosować Lamilept cztery lata temu i od tego momentu zaczęły się moje poważne problemy ze snem. Lek został mi przepisany do przyjmowania na noc – i tak właśnie go stosowałam. Początkowo była to tylko trudność z zaśnięciem, ale z czasem bezsenność nasiliła się do tego stopnia, że potrafiłam nie spać przez 4–5 dni z rzędu. I nie chodzi o płytki sen czy częste budzenie się – po prostu nie spałam w ogóle, ani w nocy, ani w ciągu dnia. Próbowałam absolutnie wszystkiego: od zmiany nawyków, przez ciemne zasłony, medytacje, aż po leki nasenne – nic nie działało.
Pewnego dnia przez pomyłkę nie wzięłam dawki wieczorem i ku mojemu zdziwieniu – zasnęłam jak dziecko. Postanowiłam spróbować czegoś innego: zaczęłam przyjmować Lamilept tylko rano. I nagle – jak ręką odjął – bezsenność zniknęła. Teraz po zażyciu leku rano czuję się lekko pobudzona, trochę jak po witaminie B, mam energię w ciągu dnia, a wieczorem jestem fizjologicznie zmęczona i zasypiam bez problemu. Wreszcie śpię głęboko i mam sny – coś, czego nie doświadczyłam przez lata. Żaden lekarz wcześniej nie połączył mojego stanu z Lamileptem, bo podobno taka reakcja jest bardzo rzadka. Piszę to, bo wiem, że gdzieś są osoby cierpiące na podobną, tajemniczą bezsenność – i może właśnie to pomoże im odzyskać sen i spokój.