Opinie Lecalpin

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Lecalpinu w leczeniu nadciśnienia tętniczego? Czy zauważyliście realną poprawę wartości ciśnienia, stabilizację wyników albo lepsze samopoczucie na co dzień po rozpoczęciu terapii? Jak lek sprawdza się u Was w dłuższym stosowaniu – czy działał już przy dawce początkowej, czy konieczne było jej zwiększenie, a także jak wyglądało to w połączeniu z innymi lekami na ciśnienie. Jakie skutki uboczne pojawiły się w trakcie stosowania Lecalpinu? Czy były to np. bóle głowy, zawroty, kołatanie serca, zaczerwienienie twarzy, obrzęki kostek albo uczucie osłabienia? A może lek był dobrze tolerowany i nie dawał większych problemów?

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Przy Lecalpinie pierwsze dni były raczej spokojne, bez żadnych dramatów, chociaż nie zauważyłam od razu jakiegoś wielkiego spadku ciśnienia. Po mniej więcej tygodniu zaczęłam widzieć, że pomiary są bardziej równe, a nie raz wysokie, raz niskie. Najbardziej na plus było to, że przestała mnie boleć głowa i nie miałam tego uczucia „pulsowania” w skroniach, które wcześniej mnie doprowadzało do szału. Ciśnienie nie spadło nagle, tylko tak stopniowo, co dla mnie było akurat plusem. Jeśli chodzi o skutki uboczne, to u mnie pojawiło się lekkie zaczerwienienie twarzy na początku i minimalne opuchnięcie kostek, ale po jakimś czasie to się uspokoiło. Nie czułam senności ani takiego „otępienia”, jak przy poprzednich lekach. Biorę jedną tabletkę dziennie i jest to wygodne, bo nie trzeba pamiętać o kilku dawkach.