Zaczęłam brać Leverette z powodu bardzo bolesnych i długich miesiączek. W pierwszym tygodniu czułam się mdło i miałam lekkie nudności, ale słyszałam, że to dość częste na początku.
Teraz, po trzech miesiącach stosowania, jestem rozdrażniona, przygnębiona, mam problemy ze wstawaniem z łóżka i totalny spadek motywacji. Do tego pojawiła się opuchnięta torbiel w piersi, co mnie mocno zaniepokoiło. I najgorsze – krwawię już od miesiąca bez przerwy. Nikt mnie wcześniej nie uprzedził, że coś takiego może się zdarzyć po kilku miesiącach stosowania tabletek.
Gdybym wiedziała, że takie efekty uboczne są możliwe, w ogóle bym się nie zdecydowała na Leverette.