Opinie Lokren 20

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Lokren 20 w leczeniu nadciśnienia tętniczego albo problemów z sercem, takich jak kołatania, przyspieszony puls czy choroba niedokrwienna? Czy zauważyliście realną poprawę w stabilizacji ciśnienia, uspokojeniu pracy serca albo ogólnym samopoczuciu po pewnym czasie stosowania? Interesuje mnie też, jak lek sprawdził się u Was na co dzień – przy stresie, wysiłku fizycznym czy zmianach pogody. Jakie skutki uboczne pojawiły się podczas terapii, jeśli w ogóle? Mam na myśli takie rzeczy jak zmęczenie, senność, zawroty głowy, uczucie zimnych rąk i stóp, spowolniony puls, spadki ciśnienia albo problemy ze snem. Czy objawy te były tylko na początku leczenia i z czasem minęły, czy utrzymywały się dłużej? A może ktoś nie miał żadnych działań niepożądanych i dobrze toleruje Lokren 20 od samego początku? Wasze doświadczenia mogą być naprawdę pomocne dla osób, które dopiero zaczynają leczenie beta-blokerem albo zastanawiają się, czego mogą się spodziewać po Lokrenie 20 w praktyce, nie tylko „na papierze”.

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Mam nadciśnienie neurogenne, czyli wysokie ciśnienie wynikające z nadaktywnego układu nerwowego. Bez leków moje tętno spoczynkowe przekraczało 110. Przerobiłam wiele beta-blokerów, ale Lokren jest zdecydowanie najlepszy ze wszystkich. Tętno spoczynkowe spadło mi do niskich 60 i czuję się naprawdę dobrze.

Najczęściej przepisywany jest atenolol, który u mnie nie działał nawet w połowie tak dobrze. Lokren ma dużo dłuższy czas działania, dzięki czemu efekt jest równy i stabilny przez cały dzień, bez wahań.

Ogromnym plusem jest też to, że wróciło prawidłowe krążenie w rękach i stopach – mam ciepłe dłonie i stopy. Przy innych beta-blokerach było tak źle, że zaczęłam się zastanawiać, czy nie mam objawów zespołu Raynauda – lodowate, białe stopy.