Opinie Polpril

Jakie są Wasze doświadczenia z lekiem Polpril? Czy zauważyliście poprawę w leczeniu nadciśnienia tętniczego, niewydolności serca lub chorób nerek? Czy wystąpiły u Was jakieś skutki uboczne, takie jak zawroty głowy, kaszel, nudności czy reakcje alergiczne? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla innych osób stosujących ten lek – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Przyjmowałem lek Polpril przez kilka tygodni z powodu wysokiego ciśnienia krwi, mając nadzieję, że kaszel ustąpi. Jednak kaszel stał się tak uciążliwy i nie do zniesienia, że prowadził do odruchów wymiotnych, łapania powietrza i uczucia duszenia się. Spałem w ubraniu, na wypadek gdybym musiał wezwać karetkę z powodu problemów z oddychaniem. Czułem się bardzo spanikowany, żebra bolały mnie od kaszlu, a w całym ciele pojawiły się bóle i dolegliwości. Kaszel stał się bardzo oskrzelowy, z świszczącymi, gwizdającymi dźwiękami i chrypiącym odgłosem. Moje stopy mrowiły i paliły, miałem zawroty głowy i byłem niezwykle wyczerpany. Na skórze głowy pojawiła się swędząca, łuszcząca się wysypka. Ledwo funkcjonowałem. Przestałem przyjmować ten lek kilka miesięcy temu, ale objawy utrzymywały się. Dziś jest pierwszy dzień, kiedy kaszel jest mniej nasilony i nie czuję się duszony. Rany na skórze głowy nadal są obecne, podobnie jak bóle i dolegliwości. Mam nadzieję, że teraz wszystkie znikną.

Ten lek był dla mnie fatalny. Kilka lat temu brałem Polpril i pojawiły się u mnie silne stany lękowe, infekcje zatok oraz kaszel — wszystko dość mocne i męczące. Po odstawieniu leku te objawy z czasem ustąpiły, chociaż lęk utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas. Około 5 miesięcy temu znowu wzrósł u mnie poziom białka w moczu, więc spróbowałem ponownie Polprilu w dawce 5 mg. Po kilku miesiącach wrócił kaszel, zatrzymywanie wody w organizmie, przyrost masy o około 4,5 kg, niepokój oraz mocny ból szyi i barków. Po odstawieniu dość szybko zeszła waga, ból i lęk też zaczęły ustępować.

Po miesiącu bez Polprilu problem z białkiem w moczu znowu się nasilił, więc pomyślałem, że spróbuję bardzo małej dawki — 1,25 mg. Na białkomocz praktycznie nie pomogło, ale od razu przestałem chudnąć i pojawiła się sztywność szyi oraz barków. Tydzień temu zwiększyłem dawkę do 2,5 mg i już po paru dniach wrócił silny ból szyi i barków oraz zatrzymywanie wody. Zacząłem przybierać, mimo że codziennie biegam i pilnuję diety z ograniczoną kalorycznością. Dzisiaj podjąłem decyzję, że nie dam rady dalej brać tego leku — przy 2,5 mg białkomocz się zmniejsza, ale czuję się fatalnie. Mam też silną alergię na Atacand — po obrzęku naczynioruchowym spuchły mi struny głosowe i dochodziłem do siebie przez 5 tygodni po odstawieniu. Przerażające, bo wygląda na to, że nie mam już czego brać na białkomocz, ale życie z takimi skutkami ubocznymi też nie jest normalnym życiem.

Mam dobre doświadczenia z Polprilem, ale teraz chcą mi zamienić go na jakiś inny ramipryl albo podobny lek, nie pamiętam dokładnie nazwy. Zastanawiam się, jak wypada porównanie tych dwóch preparatów i czy taka zamiana ma sens.

Czy ten drugi lek Ampril można traktować jako zamiennik Polprilu i czy będzie działał tak samo dobrze? Skoro Polpril u mnie się sprawdzał, trochę obawiam się zmiany na inny preparat, nawet jeśli ma podobną substancję czynną. Wrzucam zdjęcia obu.

Biorę Polpril 5 mg od około 2 miesięcy. Zauważyłem, że robi mi się lekko w głowie, szczególnie kiedy gram w golfa albo się schylam. Dopiero po przeczytaniu opinii innych osób dotarło do mnie, że lekki spadek nastroju i problemy z koncentracją też mogą być możliwymi skutkami ubocznymi.

Nie mam żadnej wysypki, ale mój głos często zrobił się bardziej chrapliwy i „zdarty”. Ciśnienie spadło mi z około 160/95 do 130/80, więc pod tym względem Polpril działa. Wcześniej miałem ciągłe bóle głowy od wysokiego ciśnienia i to akurat ustąpiło. Pojawiły się natomiast nietypowe dla mnie bóle pleców, choć zwykły paracetamol pomaga mi je opanować.

Zdiagnozowano u mnie uszkodzenie nerek w grudniu 2010 r., najprawdopodobniej po innym leku stosowanym przy twardzinie. Kiedy nerki się poprawiły, dostałem Polpril 2,5 mg. Ciśnienie było stabilne i przez długi czas nie miałem żadnych skutków ubocznych.

Teraz, po około 7 miesiącach, pojawiła się u mnie irytująca suchość w ustach i suchy kaszel. Zalecono mi odstawić lek na mniej więcej tydzień, żeby sprawdzić, czy kaszel ustąpi.

Oceniam Polpril w imieniu mojego męża, który brał go przez kilka lat. Przez długi czas wszystko było w porządku, ale mniej więcej od ostatniego roku zaczęły się u niego nawracające infekcje zatok oraz napady suchego, męczącego kaszlu.

Kaszel jest nieproduktywny, potrafi przychodzić falami i czasem jest tak silny, że prawie kończy się wymiotami. Czy ktoś miał podobną reakcję po Polprilu dopiero po kilku latach stosowania?

Mąż miał ciśnienie 160/100 i bierze Polpril od 7 dni. Na razie nie ma żadnych skutków ubocznych, a ciśnienie trochę mu spadło. Mimo to martwię się, bo takie leki mogą mieć różne działania niepożądane, zwłaszcza jeśli chodzi o nerki.

Po Polprilu pojawił się u mnie uporczywy kaszel, śluz i takie świszczenie przy oddychaniu. Przez to gorzej śpię i ogólnie czuję się słabiej. Do tego mam lekkie zawroty głowy, szczególnie kiedy się schylam albo za szybko wstaję. Zauważyłem też pogorszenie erekcji i życia seksualnego. Zmieniam lekarza i odstawiam ten lek, a dodatkowo zaczynam brać się za dietę i ćwiczenia.

Biorę Polpril od półtora roku i mam wrażenie, że u mnie działa — ciśnienie jest lepiej kontrolowane i ogólnie widzę poprawę. Nadal jednak muszę jeszcze bardziej obniżyć poziom cholesterolu, żeby dojść do zdrowszych wyników, więc traktuję to jako element szerszego dbania o serce i układ krążenia.

Ogólnie mam dobre efekty po Polprilu w leczeniu nadciśnienia. Lek pomaga mi obniżać ciśnienie, ale w moim przypadku sam Polpril nie wystarczał do osiągnięcia docelowych wartości.

Ten lek był dla mnie fatalny. Kilka lat temu brałem Polpril i pojawiły się u mnie silne stany lękowe, infekcje zatok oraz kaszel — wszystko dość mocne i męczące. Po odstawieniu leku te objawy z czasem ustąpiły, chociaż lęk utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas. Około 5 miesięcy temu znowu wzrósł u mnie poziom białka w moczu, więc spróbowałem ponownie Polprilu w dawce 5 mg. Po kilku miesiącach wrócił kaszel, zatrzymywanie wody w organizmie, przyrost masy o około 4,5 kg, niepokój oraz mocny ból szyi i barków. Po odstawieniu dość szybko zeszła waga, ból i lęk też zaczęły ustępować.

Po miesiącu bez Polprilu problem z białkiem w moczu znowu się nasilił, więc pomyślałem, że spróbuję bardzo małej dawki — 1,25 mg. Na białkomocz praktycznie nie pomogło, ale od razu przestałem chudnąć i pojawiła się sztywność szyi oraz barków. Tydzień temu zwiększyłem dawkę do 2,5 mg i już po paru dniach wrócił silny ból szyi i barków oraz zatrzymywanie wody. Zacząłem przybierać, mimo że codziennie biegam i pilnuję diety z ograniczoną kalorycznością. Dzisiaj podjąłem decyzję, że nie dam rady dalej brać tego leku — przy 2,5 mg białkomocz się zmniejsza, ale czuję się fatalnie. Mam też silną alergię na Atacand — po obrzęku naczynioruchowym spuchły mi struny głosowe i dochodziłem do siebie przez 5 tygodni po odstawieniu. Przerażające, bo wygląda na to, że nie mam już czego brać na białkomocz, ale życie z takimi skutkami ubocznymi też nie jest normalnym życiem.