Nie mogę uwierzyć, jak to czytam – naprawdę macie motywację i chęć do działania po Pregabalinie? Ja nigdy tego nie doświadczyłam. Czy to u Was występuje przy dawkach terapeutycznych, zanim jeszcze wyrobi się tolerancja? Czy może w jakimś konkretnym momencie?
Nawet jak miałam zerową tolerancję i wzięłam 150 mg, to czułam się tylko lekko pijana fizycznie i nic więcej. Ten „stan” kompletnie mi nie pasował, a o jakiejkolwiek motywacji czy chęci do działania nie było nawet mowy. Może to po prostu zależy od organizmu, ale ja tego efektu zupełnie nie rozumiem.