Na początku przyjmowałem Ridlip w dawce 20 mg, ale okazało się, że taka dawka nie obniżyła poziomu cholesterolu w wystarczającym stopniu. Lekarz zdecydował więc o zwiększeniu dawki do 40 mg Ridlip, po czym wyniki badań lipidowych w końcu zaczęły wyglądać dobrze i cholesterol spadł do odpowiedniego poziomu.
Na początku terapii pojawił się u mnie ból nóg, który bywa opisywany przy stosowaniu statyn. Zacząłem jednak przyjmować koenzym Q10 (CoQ10) i po pewnym czasie ból praktycznie zniknął, więc obecnie nie odczuwam już tego problemu.
Zauważyłem natomiast inne zmiany, takie jak przerzedzenie włosów oraz podwyższony poziom cukru we krwi. Wyniki są na tyle wysokie, że lekarze zaczęli rozważać u mnie cukrzycę, chociaż wcześniej nie miałem z tym żadnych problemów.
Warto też wspomnieć, że wcześniej stosowałem symwastatynę, ale w moim przypadku lek ten nie działał dobrze – zamiast obniżyć cholesterol, wyniki nawet się pogorszyły. Mam stent w tętnicy i w przeszłości miałem około 95% zwężenia, dlatego mój kardiolog chce prowadzić leczenie bardzo intensywnie, aby zmniejszyć ryzyko zawału serca lub powstawania kolejnych zatorów w naczyniach.