Stosuję już od 9 lat. W międzyczasie próbowałam innych tabletek – nawet takich, które miały mieć niemal identyczny skład – ale zawsze szybko wracałam do Sidretelli. Na początku zaczęłam ją stosować głównie ze względu na trądzik i naprawdę nie mogłam trafić lepiej. Moja skóra wyraźnie się poprawiła i nigdy nie doświadczyłam żadnych poważnych skutków ubocznych. Najbardziej bałam się przybrania na wadze, bo to u mnie zawsze był temat wrażliwy, ale nic takiego nie miało miejsca – waga pozostała stabilna przez cały czas stosowania. Co więcej, przez te wszystkie lata nie pojawiły się u mnie żadne negatywne objawy, które skłoniłyby mnie do zmiany leku. Każdy organizm reaguje inaczej na antykoncepcję, to wiadomo, ale dla mnie Sidretella to był absolutny strzał w dziesiątkę. Kolejnym plusem, który bardzo doceniam, jest to, że podczas tygodnia placebo (czyli wtedy, kiedy pojawia się miesiączka) nie mam żadnych emocjonalnych „jazd” – nie skaczę nastrojami, nie wpadam w doły, po prostu dalej jestem sobą. To dla mnie ogromny komfort, bo czuję się stabilna i naturalna, zarówno na tabletkach, jak i w przerwie.