Stosowałam Trioxal przez około siedem miesięcy, żeby wyleczyć grzybicę paznokci, która objęła wszystkie palce u stóp – na obu stopach. Leczenie było długie, ale wyraźnie skuteczne – paznokcie zaczęły się oczyszczać, infekcja cofała się stopniowo z tygodnia na tydzień.
Niestety, w pewnym momencie skończyły mi się kapsułki, a że byłam wtedy za granicą, nie miałam jak ich uzupełnić. Po kilku tygodniach bez leczenia grzybica wróciła – dokładnie w takiej formie, jak przed kuracją.
Po powrocie do kraju zrezygnowałam z kolejnej recepty, bo zaczęłam się obawiać o wątrobę – naczytałam się o możliwym działaniu hepatotoksycznym itrakonazolu. Gdyby nie to, zdecydowanie kontynuowałabym leczenie, bo Trioxal działał dużo skuteczniej niż wszystkie miejscowe preparaty, które stosowałam później (maści, lakiery, płyny – bez porównania słabsze).
Jeśli wątroba jest w dobrej kondycji i lekarz nie widzi przeciwwskazań do dłuższej terapii, Trioxal może być naprawdę skutecznym rozwiązaniem, szczególnie przy tak zaawansowanej grzybicy jak u mnie.
Ale warto pamiętać – przerwanie leczenia zbyt wcześnie może sprawić, że cała infekcja wróci, jakby nigdy nic się nie działo.