Trioxal to lek przeciwgrzybiczy stosowany w leczeniu różnych infekcji grzybiczych. Czas, po którym lek zaczyna działać, może się różnić w zależności od kilku czynników, takich jak rodzaj infekcji, jej nasilenie, dawka leku oraz indywidualne cechy pacjenta.
Cześć, mam pytanie do osób, które brały Trioxal – kiedy zaczęliście widzieć poprawę? Mam grzybicę paznokci u stopy (duży palec) i jestem ciekawa, czy po tygodniu to już coś powinno być widać? Trochę się niecierpliwię…
Ja też miałam ten sam problem, też duży palec u stopy i jeszcze mały był lekko zaatakowany. Trioxal brałam na polecenie dermatolożki, bo już miałam dosyć – lakiery, maści, herbatki, czosnek, ocet jabłkowy – wszystko działało chwilę, a potem od nowa.
Zaczęłam Trioxal, najpierw terapię pulsową – 2x200 mg przez tydzień, potem 3 tygodnie przerwy, i tak kilka cykli. I wiesz co? Pierwsze efekty to nie był jakiś cud, że nagle czysty paznokieć, tylko zauważyłam, że przestało się pogarszać. Już po tym pierwszym tygodniu miałam takie wrażenie, że paznokieć jakby „zamarł” – nie robiło się gorzej.
Po miesiącu zauważyłam, że u nasady rośnie jaśniejszy, nieżółty kawałek paznokcia. To był znak, że działa. Ale całość to ja leczyłam prawie rok. Paznokieć rósł powoli, jak ślimak na wakacjach… Ale efekt? Teraz mam czysty, zdrowy pazur, i mogę chodzić w sandałkach. Trzeba cierpliwości i nie przerywać kuracji. Trzymam za Ciebie kciuki!
U mnie Trioxal był na grzybicę skóry stóp. Miałam to po wakacjach na basenie – między palcami, potem po bokach stopy zaczęło się łuszczyć, swędzieć i cuchnąć. Masakra. Smarowałam się różnymi specyfikami z apteki, nic nie pomagało. W końcu lekarz przepisał Trioxal – brałam przez 2 tygodnie codziennie.
I powiem tak – już po 3 dniach swędzenie praktycznie zniknęło. Skóra się jeszcze łuszczyła, ale nie było tego pieczenia. Po tygodniu zauważyłam, że wszystko zaczęło się wygładzać. Po dwóch tygodniach wyglądało jak nowa skóra.
Ale ja mimo wszystko przez kolejny miesiąc smarowałam się jeszcze maścią z klotrymazolem – tak dla pewności. No i zaczęłam codziennie dezynfekować buty i skarpetki prać w 90 stopniach. Jak już się tego dziadostwa człowiek pozbędzie, to nie chce znowu mieć.
Ja to miałam nie tylko paznokcie, ale i problemy ze skórą na twarzy – niby to trądzik różowaty, niby łojotokowe zapalenie, a potem się okazało, że grzybica. Poszłam do dermatologa prywatnie, bo już miałam dość – całe życie pracowałam w szkole i ciągle z ludźmi, a tu wstyd było wyjść bez makijażu.
Trioxal brałam przez miesiąc. Na twarzy poprawa była widoczna po tygodniu – zniknęły czerwone plamy, skóra się uspokoiła, przestała się tak dziwnie świecić. Ale największe zmiany były po 3–4 tygodniach. Skóra jak nowa, zero stanów zapalnych. Lekarz mówił, żeby uważać na wątrobę – robiłam badania i miałam wszystko w normie.
Po tej kuracji mam inną skórę. I uwaga – jak się stresuję albo źle jem, to coś tam wraca, więc trzeba dbać o siebie cały czas, nie tylko tabletkami.
Ja mam taką historię: u mojego męża. On miał grzybicę paznokci u nóg i jednocześnie pękającą skórę między palcami, zwłaszcza latem – pot, buty, wszystko robiło swoje. Długo się wstydził i leczył domowymi sposobami. Aż się wkurzyłam i kazałam mu iść do lekarza. Trioxal dostał na 3 miesiące (ciągła terapia).
Efekt był taki, że po pierwszych 2 tygodniach już między palcami się wszystko zagoiło. Paznokcie? Długo. Tak naprawdę dopiero po 6–8 tygodniach zaczęło widać, że rośnie zdrowa płytka. A stare zżółknięte pazury jeszcze kilka miesięcy schodziły. Teraz ma stopy jak niemowlak. Tylko trzeba było codziennie przypominać o tabletkach i robić pranie na gorąco.
Więc – jak bierzesz Trioxal, to uzbrój się w cierpliwość, ale działa. I nie rezygnuj, nawet jak nic się nie dzieje przez pierwszy tydzień.
Hej, u mnie było nietypowo – dostałam Trioxal na kandydozę pochwy, ale nawracającą, taką oporną. Tabletki dopochwowe i maści działały na chwilę, ale po dwóch tygodniach wracał świąd, pieczenie, upławy jak mleko. Koszmar. Gin przepisała mi Trioxal na 14 dni.
I słuchajcie – już po 3 dniach było lepiej. Świąd zniknął, upławy się zmniejszyły. Po tygodniu wszystko jak ręką odjął. Ale kurację skończyłam całą, bo lekarz mówił, że drożdżaki łatwo „uciekają” i wracają.
Minęło 5 miesięcy – nic nie wróciło. Zero dolegliwości, seks znowu przyjemny, nic nie boli. Więc – jak się ktoś zastanawia, czy warto – warto! Ale trzeba zrobić całą kurację. Żadnych skrótów.