Opinie Venlectine

Biorę Venlectine już jakieś 1,5 roku. Zaczęłam go stosować z powodu depresji sezonowej i przyznam szczerze – nigdy wcześniej nie ważyłam tyle, co teraz. Przytyłam około 16 kg odkąd zaczęłam ten lek. Na początku brałam go rano, ale wtedy czułam się strasznie zmulona, dosłownie jakby mnie ktoś walnął w głowę – cały dzień senna, zero energii. Przerzuciłam się na branie wieczorem i to była dobra decyzja – przynajmniej dało się jakoś funkcjonować.

Z rzeczy uciążliwych – bardzo nasiliło mi się pocenie, czasem aż fale gorąca jak w menopauzie (a jestem jeszcze sporo przed). Jak tylko zapomnę wziąć tabletkę – dramat. Zawroty głowy, wkurzam się o byle co, byle drobiazg potrafi mnie wyprowadzić z równowagi w sekundę.

Od trzech tygodni próbuję odstawić lek, powoli schodząc z dawki – chciałam spróbować latem, jak mam więcej światła i energii. Ale to, co się dzieje, jest trudne do opisania – fizyczne objawy odstawienia są strasznie silne. Czuję się rozdrażniona, mam napady złości, mdłości, zawroty głowy, nie mogę spać. I przyznam się – zaczynam się zastanawiać, czy nie wrócić do leku tylko po to, żeby uniknąć tych objawów. To naprawdę ciężki wybór – czy gorsza jest depresja, czy te wszystkie skutki uboczne i objawy odstawienia. Każdy musi sam to sobie przemyśleć, bo na każdego lek działa trochę inaczej.