Opinie Xarelto

Jak oceniacie efekty stosowania Xarelto i czy doświadczyliście jakichś skutków ubocznych? Wasze opinie mogą być cennym wsparciem dla osób zmagających się z problemami zakrzepowo-zatorowymi, które rozważają stosowanie tego leku – każda historia ma znaczenie!

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Choruję na migotanie przedsionków i byłem hospitalizowany 6 razy w ciągu 7 lat. Zostałem przepisany na Xarelto, lek rozrzedzający krew, ponieważ udar mózgu jest znacznie gorszy, jeśli uda się go przeżyć, niż jakiekolwiek skutki uboczne. Mój ojciec miał 11 udarów w ciągu 5 lat, zanim zmarł w wieku 58 lat. Nie miałem żadnych skutków ubocznych po tym leku. Miałem poważną operację i poinformowano mnie, że krwawiłem mniej niż jedną łyżkę stołową. Xarelto ma bardzo krótki czas działania przy zaprzestaniu przed operacją. Szybko opuszcza organizm, więc trudno mi uwierzyć, że wszystkie zgłaszane objawy po zaprzestaniu przyjmowania były spowodowane przez ten lek. Wziąłem swoją regularną tabletkę dwa dni przed operacją, przerwałem lek wieczorem przed zabiegiem i wznowiłem przyjmowanie dzień później zgodnie z zaleceniem lekarza. Przyjmuję ten lek od sześciu lat z powodu migotania przedsionków i rodzinnej historii udarów. Ten lek nie leczy migotania przedsionków, ale robi wszystko, aby zapobiec udarom. Ma bardzo szybki czas wydalania z organizmu.

Ciężkie skutki uboczne, które odebrały mi całą jakość życia. Ból mięśni, szczególnie w udach, pachwinach, szyi, barkach, ramionach i dolnej części pleców. Ból stawów. Straciłam 2/3 włosów. Problemy z oddychaniem, ból w klatce piersiowej, podwyższony puls — często pojawiało się to wieczorem. Ciężkie nogi. Livedo reticularis i słabe krążenie w dolnych częściach nóg. Palący ból nóg w nocy. Zaczerwienienie twarzy z pękającymi naczynkami na policzkach. Bardzo widoczne naczynia krwionośne na tułowiu i stopach. Obrzęk dłoni. Osłabienie mięśni i szybki ich zanik w nogach. Zawroty głowy przy poruszaniu głową. Pogorszenie wzroku. Mięśnie nie regenerowały się po ćwiczeniach. Byłam w SILNYM bólu 24/7. Nawet 14 dni po odstawieniu wiele skutków ubocznych nadal się utrzymuje. Ale obrzęk ustąpił, ból dolnej części pleców i wypadanie włosów też. Ten lek jednak strasznie mnie rozwalił. Zakrzepica żył głębokich w ręce i nodze.

Dopiero co odstawiłem ten lek i odkąd nie biorę go mniej więcej od połowy kwietnia, przez ostatnie półtora miesiąca mam tylko depresję. I wygląda na to, że jest coraz gorzej, teraz muszę brać coś na depresję. Nigdy wcześniej taki nie byłem, a teraz jestem. Ten lek jest absolutnie okropny, Eliquis to dużo lepsza opcja. Żadnych skutków ubocznych. Znam jeszcze kogoś, kto miał taką samą sytuację i przeszedł na Eliquis, i teraz czuje się świetnie.

Naprawdę warto wydać pieniądze, zwłaszcza jeśli nie ma żadnych skutków ubocznych. Kilka osób, które są na Eliquisie, mówiło to samo — że nie mają skutków ubocznych. Dlatego lekarze przepisują go teraz dużo częściej niż Xarelto.

Miałem operację w 2022 roku i jeszcze podczas pobytu w szpitalu pojawiły się u mnie trudności z oddychaniem. Zdiagnozowano u mnie zatorowość płucną i rozpoczęto leczenie heparyną. Po wypisie przez około rok stosowałem Coumadin, ale miałem problem z utrzymaniem INR w zakresie terapeutycznym. Potem przeszedłem na Xarelto, czyli rywaroksaban. Biorę go od ponad czterech lat i nie mam problemów z nieprawidłowymi krwawieniami. Łatwiej robią mi się siniaki niż przed operacją, ale nie jest to przesadne. Nie mam świądu ani duszności. Mam bóle stawów, ale miałem takie same bóle jeszcze przed rozpoczęciem Xarelto. Wszelkie dodatkowe objawy, które można by przypisać Xarelto, uważam raczej za wynik tego, że mam 77 lat.

Trafiłem do szpitala z migotaniem przedsionków i szybkim biciem serca, którego uspokojenie zajęło kilka dni. Odstawili mi dotychczasowe leki na serce i włączyli nowe, w tym Xarelto. Po tym doświadczeniu zdecydowałem się dać statynom jeszcze jedną szansę, ale teraz chcę je odstawić. W przeszłości stosowałem oleje rybie i faktycznie obniżyły mi cholesterol.

Ale skutki uboczne zaczynają się nawarstwiać. Mam już CF/Fibro i to nasiliło moje bóle mięśni. Boli mnie całe ciało. Co więcej, mam silne skurcze mięśni, które uniemożliwiają mi ćwiczenie. Rano muszę szybko wstać z łóżka, bo inaczej muszę znosić kolejny bolesny skurcz. Zauważyłem też nasilenie mgły mózgowej.

Właśnie przeczytałem, że może to powodować niski poziom płytek krwi, a ja już mam z tym problem. Na koniec — zrobiłem sobie małe skaleczenie na dłoni i byłem zaskoczony, że krew zakrzepła! Wcześniej, kiedy stosowałem naturalne metody, krwawiłem przez chwilę, zanim krwawienie ustało.

Niedługo będę miał tomografię komputerową w kierunku zakrzepów, która powinna pokazać, jak wygląda sytuacja — bo przez kilka miesięcy nie byłem na lekach rozrzedzających krew.

Nie miałem żadnych skutków ubocznych, o których wspominają inne osoby na tej stronie. Wolę brać ten lek niż ryzykować zakrzep, który mógłby skończyć się udarem albo śmiercią.

Znam swój organizm i wiem, że wiele objawów może być związanych z moim wiekiem, problemami z kręgosłupem, zapaleniem stawów i predyspozycjami genetycznymi. Zanim ktoś całkowicie skreśli jakiś lek, moim zdaniem powinien też wziąć pod uwagę swoje choroby podstawowe i ogólny stan zdrowia.