Mam mniej niż 30 lat i okazało się, że mam bardzo wysoki cholesterol. Mój cholesterol całkowity wynosił aż 246, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, bo jestem młodą osobą i raczej uważałam się za zdrową.
Na początku mój lekarz ciągle powtarzał, że jestem za młoda na leki i żebym spróbowała najpierw zmienić styl życia – dietę, więcej ruchu itd. Starałam się, ale wyniki nadal były niepokojące. W końcu zdecydowałam się pójść do innego lekarza, który po przeanalizowaniu wyników powiedział, że w moim przypadku dużą rolę mogą odgrywać geny i że leczenie farmakologiczne ma sens.
Zaczęłam więc brać Zaranta i stosuję ją już od około 5 miesięcy. Efekty naprawdę mnie zaskoczyły – cholesterol całkowity spadł z 246 do 155, a pozostałe wyniki lipidogramu też bardzo się poprawiły.
Na początku, przez pierwsze kilka dni, miałam lekkie skutki uboczne – pojawiło się delikatne drętwienie i niewielkie nudności. Na szczęście po mniej więcej dwóch tygodniach organizm się przyzwyczaił i wszystko wróciło do normy.
Teraz czuję się normalnie i jestem naprawdę zadowolona, że zaczęłam brać Zarantę, bo mam poczucie, że pomagam w ten sposób zadbać o zdrowie serca na przyszłość.