Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Zahron w leczeniu podwyższonego cholesterolu? Czy zauważyliście poprawę w wynikach lipidogramu, na przykład spadek poziomu cholesterolu LDL lub trójglicerydów po rozpoczęciu terapii? Interesuje mnie też, jak szybko pojawiły się pierwsze efekty oraz czy lek był stosowany razem ze zmianą diety lub większą aktywnością fizyczną. Czy podczas stosowania Zahron pojawiły się u Was jakieś skutki uboczne, takie jak bóle mięśni, zmęczenie, bóle głowy, problemy żołądkowe albo inne nieprzyjemne objawy? Czy ktoś z Was musiał zmieniać dawkę leku lub przechodzić na inną statynę z powodu działań niepożądanych. Opinie osób, które rzeczywiście stosują Zahron, mogą być bardzo pomocne dla innych pacjentów rozważających rozpoczęcie terapii obniżającej cholesterol lub zastanawiających się nad zmianą dotychczasowego leczenia.
Mam 26 lat i od zawsze miałem wysoki cholesterol – niestety odziedziczyłem to po stronie taty. W końcu pogodziłem się z tym, że to raczej kwestia genetyczna i postanowiłem zacząć leczenie. Lekarz przepisał mi Zahron i już po 3 miesiącach stosowania wyniki bardzo się poprawiły – cholesterol spadł z ponad 300 do 201. Za kilka miesięcy mam zrobić kolejne badania kontrolne, żeby sprawdzić czy będzie jeszcze lepiej.
Byłem naprawdę zaskoczony i bardzo się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem wynik blisko 200, bo wcześniej w życiu nigdy nie miałem tak niskiego poziomu cholesterolu.
Jeśli chodzi o działania niepożądane, to nie zauważyłem żadnych. Jestem dość aktywną osobą – ćwiczę około 5 razy w tygodniu, chodzę na siłownię i nie miałem żadnych problemów z mięśniami ani osłabienia.
Jedyna rzecz, nad którą się trochę zastanawiam, to alkohol. Jestem w takim wieku, że lubię czasem wypić wino ze znajomymi, więc mam nadzieję, że Zahron nie wpłynie źle na wątrobę. Przy kolejnych badaniach krwi zobaczę, czy wszystko jest w porządku.
Ogólnie jednak uważam, że to bardzo dobry lek dla osób, które muszą obniżyć cholesterol, szczególnie jeśli dieta i ćwiczenia nie wystarczają. W moim przypadku tak właśnie było – wcześniej próbowałem różnych rzeczy, np. oleju z ryb i niacyny, ale mój problem okazał się bardziej złożony i dopiero leczenie farmakologiczne przyniosło wyraźny efekt.
Na początku brałem Zocor i po jakimś czasie zaczęły się u mnie bardzo dziwne objawy – silne uderzenia gorąca, a potem nagle zimne poty. Na początku zupełnie nie łączyłem tego z lekiem. Dopiero po około roku zorientowałem się, że to prawdopodobnie właśnie Zocor powoduje te problemy.
Lekarz zdecydował wtedy zmienić leczenie i przepisał mi Zahron. Niestety u mnie sytuacja wygląda bardzo podobnie – mam wrażenie, że te objawy są praktycznie cały czas. Najgorsze są noce, bo budzę się przez poty i uczucie gorąca, a po chwili robi mi się zimno. Przez to mam problemy ze snem i ogólnie jest to bardzo męczące.
Poszedłem z tym znowu do lekarza i zaproponował, żebym spróbował innego leku na cholesterol (Welchol). Zacząłem jednak czytać różne opinie w internecie i przyznam szczerze, że trochę mnie to przestraszyło.
Z jednej strony wiem, że statyny bardzo dobrze obniżają mi cholesterol, bo wyniki LDL i HDL naprawdę się poprawiają. Z drugiej strony te objawy są tak uciążliwe, że zaczynam się zastanawiać, czy to wszystko jest tego warte. Sam już nie wiem co robić.
Po około tygodniu od rozpoczęcia przyjmowania Zahronu zaczęły się u mnie bóle w klatce piersiowej. Z czasem stawały się coraz silniejsze, aż w końcu były tak mocne, że trafiłem z tym do szpitala. Lekarze sprawdzali różne rzeczy i na początku podejrzewano np. refluks żołądkowy, ale ostatecznie okazało się, że to nie był refluks. Mimo badań nie znaleziono jednoznacznej przyczyny tych bólów, a żadne leki specjalnie nie pomagały. Po tych epizodach cała klatka piersiowa była obolała jeszcze przez kilka dni. Co ciekawe, kiedy przestałem brać Zahron, bóle w klatce piersiowej ustąpiły praktycznie od razu. Do dziś tak naprawdę nie wiem, dlaczego tak się stało, ale wyglądało to tak, jakby objawy były w jakiś sposób związane z przyjmowaniem tego leku.
Hmm… zaczynam się zastanawiać, czy Zahron nie jest przypadkiem przyczyną moich problemów. Od pewnego czasu mam obrzęki nóg, stóp i kostek, a lekarze nie potrafią znaleźć konkretnej przyczyny. Miałem robione różne badania – echo serca wyszło w porządku, nerki też są ok, a w badaniu USG naczyń nie znaleziono żadnych zatorów ani zwężeń.
Do tego dochodzą jeszcze bardzo silne bóle stawów i mięśni. Mam już zdiagnozowane łuszczycowe zapalenie stawów oraz osteopenię, więc na początku myślałem, że to przez te choroby. Ale zaczynam się zastanawiać, czy lek na cholesterol nie pogarsza sprawy.
Myślę, żeby spróbować zmniejszyć dawkę Zahronu z 10 mg do 5 mg i zobaczyć, czy coś się zmieni. Jeśli objawy się zmniejszą, to może będę szukał innych sposobów na cholesterol – np. bardziej naturalnych metod, suplementów albo zmian w diecie.
Biorę Zahron 5 mg już od około 3 lat. W moim przypadku dobrze obniżył cholesterol i co najważniejsze – nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych.
Teraz jednak prawdopodobnie będę musiał zmienić lek na tańszą statynę – symwastatynę, głównie ze względu na koszty leczenia. Mam nadzieję, że będzie działała równie dobrze jak Zahron.
Przyznam szczerze, że kiedy czytam w internecie opinie o statynach, to czasami można się trochę przestraszyć, bo wiele osób opisuje różne skutki uboczne. Mam jednak nadzieję, że u mnie wszystko będzie w porządku i leczenie dalej będzie skuteczne.
Brałem Zahron przez około 7 tygodni. Przez pierwsze 4 tygodnie wszystko było w porządku i nie zauważałem żadnych problemów. Później jednak zacząłem czuć się dziwnie – pojawiła się nerwowość i ogólne złe samopoczucie, miałem wrażenie, że po prostu nie czuję się sobą. Po jakimś czasie doszedł jeszcze jeden bardzo niepokojący objaw – nieregularne bicie serca. Czułem jakby serce co jakiś czas pomijało jedno uderzenie. Było to naprawdę bardzo nieprzyjemne i momentami wręcz przerażające uczucie. W końcu zdecydowałem się odstawić Zahron i poszedłem do lekarza rodzinnego na kontrolę. Zrobiono mi EKG, sprawdzono ciśnienie i puls – wszystkie wyniki były prawidłowe. Co ciekawe, około 4 dni po odstawieniu leku nieregularne bicie serca zupełnie zniknęło, a ja zacząłem się ogólnie dużo lepiej czuć. Po tym doświadczeniu osobiście nie poleciłbym tego leku nikomu. W moim przypadku skutki uboczne były naprawdę bardzo nieprzyjemne i trudne do zniesienia.
Jestem naprawdę zaskoczony po przeczytaniu tylu opinii o problemach związanych z tym lekiem. U mnie też pojawiło się sporo różnych dolegliwości, których wcześniej nigdy nie miałem. Zaczęły się problemy z zatokami, potem doszły bóle stawów, skurcze żołądka, zatrzymywanie wody w organizmie, a to tylko część objawów – było tego naprawdę więcej.
Dzisiaj zadzwoniłem do lekarza i opowiedziałem mu o wszystkim, przez co przechodzę. Po wysłuchaniu objawów powiedział mi, żebym od razu odstawił Zahron. Zamiast tego zasugerował, żebym spróbował Omega-3 (oleju rybiego).
Biorę Zahron od grudnia i dopiero teraz zaczynam rozumieć, że te wszystkie bóle i problemy pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie. Wcześniej w ogóle nie przyszło mi do głowy, że to może być związane właśnie z tym lekiem.