Po jakim czasie poprawa po Pimafucort?

Poprawa zwykle pojawia się po kilku dniach stosowania (często już w ciągu 2–3 dni), choć w niektórych przypadkach może być widoczna dopiero po około tygodniu.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/pimafucort/po-jakim-czasie-poprawa-po-pimafucort

Hej laski i chłopaki, słuchajcie, mam mały problem z moją skórą – mam jakieś zaczerwienienia i od wczoraj smaruję się Pimafucortem. Niby czytałam, że powinno się poprawić po kilku dniach, ale nie wiem, czy to 2 dni, czy może tydzień? Czy ktoś może miał z nim do czynienia i może mi powiedzieć, jak to wyglądało u Was?

Cześć, ja co prawda nie jestem ekspertem, ale miałam podobny kłopot jakieś pół roku temu. U mnie to były takie zaczerwienienia przy łokciach, wyglądało jak drobna grzybica albo coś w ten deseń. Lekarz przepisał mi Pimafucort i faktycznie powiedział, że powinno szybko zadziałać. I powiem Ci, że już po trzech dniach zauważyłam lekką poprawę – mniej swędziało, a skóra nie była taka czerwona.

Moja siostra też kiedyś miała z tym do czynienia, ale ona akurat musiała poczekać dobre pięć dni, żeby faktycznie poczuć różnicę. U niej to się wolniej goiło, może dlatego, że ma wrażliwą skórę i ogólnie długo się regeneruje. Natomiast koleżanka z pracy twierdziła, że praktycznie po dwóch dniach już widziała, jak zmiany się zmniejszają.

Tak czy siak, według mnie Pimafucort daje zwykle dosyć szybką poprawę, no ale wiadomo, każdy organizm jest inny. Ja w ciągu tych pierwszych trzech dni smarowałam się regularnie, do tego unikałam długich kąpieli w gorącej wodzie i starałam się lekko wietrzyć te miejsca (w końcu świeże powietrze to samo zdrowie). Trzymam kciuki, żeby i u Ciebie wszystko szybko się unormowało! Jakby coś się działo, dawaj znać, bo sama kiedyś szukałam porad w necie i wiem, jak to jest, jak człowiek się martwi o każdy szczegół. Pozdrawiam serdecznie!

Od około 4 lat mam nawracające zmiany skórne widoczne na zdjęciach. Problem zaczął się, kiedy mieszkałem w Krakowie – najpierw pojawiły się pojedyncze czerwone plamy na nodze. Lekarz przepisał mi wtedy maść z hydrokortyzonem, ale po jej zastosowaniu zmiany zrobiły się jeszcze bardziej zaczerwienione i zaognione.

Po powrocie do siebie inny lekarz przepisał mi Pimafucort. Po około tygodniu stosowania zmiany całkowicie zniknęły. Po mniej więcej sześciu miesiącach pojawiły się ponownie, ale kolejna kuracja Pimafucortem również przyniosła poprawę.

Niestety po następnym nawrocie Pimafucort już nie zadziałał, a zmiany po raz pierwszy zaczęły pojawiać się także na rękach, a później również na innych częściach ciała. Lekarz zalecił mi następnie krem przeciwgrzybiczy Clotrimazolum. Stosowałem go przez trzy tygodnie. Zmiany stały się mniej zaczerwienione i wyglądały na spokojniejsze, ale nie zniknęły całkowicie.

Wysypka zwykle zaczyna się od niewielkich czerwonych kropek, podobnych do tych widocznych na trzecim zdjęciu. Z czasem powiększają się one i tworzą większe, okrągłe lub nieregularne, zaczerwienione i łuszczące się plamy.

Moja żona i dzieci nigdy nie miały podobnych zmian, dlatego wydaje mi się, że nie jest to choroba zakaźna. Test w kierunku boreliozy wyszedł ujemny, natomiast badanie zeskrobin ze skóry nie dało jednoznacznego wyniku.

Czy ktoś miał podobne zmiany albo wie, co może je powodować? Pimafucort początkowo pomagał bardzo szybko, ale obecnie nie przynosi już poprawy, a zmiany pojawiają się w kolejnych miejscach.

To, że po hydrokortyzonie zmiany się nasiliły, może sugerować, że nie był to zwykły wyprysk, tylko np. zakażenie grzybicze, które steryd chwilowo zamaskował albo pogorszył.

Moim zdaniem wygląda to jak grzybica skóry gładkiej, czyli tzw. liszaj obrączkowy. Jest to zakażenie wywoływane przez dermatofity, które może obejmować skórę, włosy albo paznokcie.

W leczeniu stosuje się miejscowe preparaty przeciwgrzybicze, np. z:

  • klotrimazolem, np. Clotrimazolum,
  • terbinafiną, np. Lamisilatt,
  • ketokonazolem, np. Nizoral,
  • mikonazolem.

Takie preparaty zazwyczaj nakłada się regularnie przez około 1–2 tygodnie, a często jeszcze przez kilka dni po zniknięciu widocznych zmian, aby ograniczyć ryzyko nawrotu. Całe leczenie może więc potrwać 2–3 tygodnie.

Przy bardziej rozległych zmianach czasami potrzebne są doustne leki przeciwgrzybicze, np. terbinafina lub itrakonazol.

Warto też unikać drapania i dotykania zmian oraz dokładnie myć ręce, żeby nie przenosić infekcji na inne miejsca. Zastosowanie samego sterydu na nierozpoznaną grzybicę może doprowadzić do tzw. grzybicy utajonej. Wtedy zmiana traci typowy, obrączkowaty wygląd, ale zakażenie nadal się rozwija.

Możesz spróbować leczenia przeciwgrzybiczego i obserwować, czy nastąpi poprawa. Ważne, żeby nie przerywać smarowania od razu po zniknięciu plamy, tylko stosować preparat jeszcze przez około tydzień, ponieważ inaczej zmiana może szybko wrócić.

Czy udało Ci się ostatecznie dowiedzieć, co to było? Mam praktycznie identyczne zmiany. Lekarz przepisał mi Clotrimazolum, ale mam wrażenie, że po tym kremie wyglądają jeszcze gorzej.

Przez ostatni rok stosowałem na te zmiany Elocom i rzeczywiście pomaga, ale niestety wysypka cały czas wraca.

Udało Ci się już ustalić, co to dokładnie jest? Mam bardzo podobne zmiany i zastanawiam się, czy przyczyna może być taka sama.

Ostatecznie rozpoznano u mnie wyprysk pieniążkowaty, nazywany też wypryskiem tarczkowatym. Nadal mam nawroty i prawie codziennie muszę stosować Elocom. Zauważyłem też, że unikanie bardzo gorących pryszniców wyraźnie pomaga.