Abilify zazwyczaj zaczyna wykazywać pierwsze efekty terapeutyczne w ciągu 1-2 tygodni od rozpoczęcia przyjmowania, natomiast pełne działanie leku może być zauważalne dopiero po kilku tygodniach, a w niektórych przypadkach nawet miesiącach regularnego stosowania.
Hej, mam pytanie do osób, które biorą Abilify – po jakim czasie zaczęło u Was działać? Ja jestem dopiero kilka dni na leku i nie wiem, czy powinnam już coś czuć, czy to jeszcze za wcześnie. Trochę się stresuję, bo wcześniej brałam inne leki i długo nic nie dawały, więc teraz się zastanawiam, czy to w ogóle „zaskoczy”. Jak to było u Was?
U mnie pierwsze zmiany były naprawdę szybko, bo coś zaczęłam czuć już po kilku dniach. Nie było to jakieś „wow, nowe życie”, ale zauważyłam, że mam trochę mniej natłoku myśli i taki lekki spokój w głowie. Wcześniej miałam ciągłe napięcie i wszystko mnie przytłaczało, a po paru dniach było jakby ciszej w środku.
Ale tak naprawdę większa poprawa przyszła dopiero po 2–3 tygodniach. Wtedy dopiero zaczęłam normalnie funkcjonować – wróciła energia, przestałam się zmuszać do wszystkiego i było mniej lęku.
Więc z mojego doświadczenia – pierwsze sygnały mogą być szybko, ale na konkretny efekt trzeba chwilę poczekać. I serio, nie panikuj po kilku dniach, bo to za wcześnie, żeby ocenić.
Ja z kolei na początku myślałam, że ten lek w ogóle na mnie nie działa Pierwsze 1–2 tygodnie to raczej skutki uboczne niż poprawa – byłam pobudzona, gorzej spałam i miałam wrażenie, że wszystko jest jeszcze bardziej „rozjechane”.
Dopiero po około 3 tygodniach coś zaczęło się układać. Najpierw sen się poprawił, potem zauważyłam, że nie reaguję tak emocjonalnie na wszystko. U mnie największa różnica była taka, że przestałam się tak nakręcać i analizować wszystko po sto razy.
Teraz biorę już kilka miesięcy i dopiero z perspektywy widzę, jak duża jest zmiana. Na początku byłam niecierpliwa i chciałam efektu od razu, a to tak nie działa.