Tak, spokojnie – Verrucutan jest właśnie na kurzajki, tylko one fachowo nazywają się brodawki wirusowe, stąd to całe zamieszanie z nazwami. Ja też się kiedyś wystraszyłam, że to coś innego, a to po prostu ta sama rzecz, tylko medycznie nazwana.
U mnie była na stopie, taka wredna, głęboka. Dermatolog mi przepisał Verrucutan i powiedział, że to działa tak, że powoli niszczy tę zmienioną skórę. Na początku nic wielkiego się nie działo, tylko bielała i trochę piekło po posmarowaniu. Po jakichś 2–3 tygodniach zaczęła się zmniejszać.