U mnie było prawie identycznie. Też zaczęłam brać Biosotal, bo miałam arytmię i takie nagłe kołatania serca. Pamiętam, że pierwszy raz jak mi się to stało, to myślałam że to z nerwów albo z kawy, ale potem zaczęło się powtarzać i w końcu trafiłam do lekarza. Jak zaczęłam brać lek, to serce faktycznie się uspokoiło, ale przez pierwsze tygodnie czułam się trochę osłabiona. Najbardziej było to odczuwalne rano albo jak szybko wstawałam z łóżka. Miałam też zimne ręce i nogi i byłam bardziej senna. Na początku się tym stresowałam, ale na kontroli lekarz powiedział, że organizm często potrzebuje czasu żeby się przyzwyczaić do takiego leku. Po około miesiącu było już dużo lepiej i teraz praktycznie nie czuję żadnej różnicy.