Najczęściej złe samopoczucie po Prokit wynika z działań niepożądanych i bywa przejściowe, ale przy objawach alergii lub żółtaczce trzeba lek przerwać i szybko zgłosić się po pomoc.
Biorę Prokit od kilku dni na żołądek i ogólnie czuję się jakaś rozbita. Niby brzuch trochę lepszy, ale mam bóle głowy, lekkie zawroty, brak energii i takie dziwne osłabienie.
U mnie było IDENTYCZNIE. Brałam Prokit na zaleganie jedzenia i po 2–3 dniach zaczęłam się czuć jakby mnie grypa brała – zmęczona, głowa ciężka, zero chęci do czegokolwiek. Najgorsze było to ogólne złe samopoczucie, niby nic konkretnego, ale wszystko drażniło. Przetrwałam tydzień, bo myślałam, że organizm się przyzwyczai, ale u mnie się nie poprawiło. Po odstawieniu po dwóch dniach poczułam dużą ulgę. Z tego co czytałam, sporo osób tak reaguje, tylko każdy inaczej – jedni mają biegunkę, inni zawroty, inni właśnie takie rozbicie.
Ja na początku myślałam, że to stres albo przemęczenie, ale jak się cofnę w czasie, to dokładnie od momentu brania Prokitu zaczęło się ciągłe zmęczenie, lekka senność i zawroty. Brzuch niby ok, ale reszta nie. Koleżanka miała podobnie – mówiła, że czuła się jakby była ‘nie w formie’ cały czas. U niej to minęło po kilku dniach, u mnie nie bardzo. Doszłam do wniosku, że jak lek poprawia jedno, ale rozwala samopoczucie, to coś jest nie tak. Widać, że to bardzo indywidualna sprawa i nie każdy ten lek dobrze toleruje.