Chlorprothixen na sen

Ja stosuję ten lek regularnie, od lat, z tylko rzadkimi przerwami na kilka tygodni. Na początku brałam 50 mg wieczorem, ale to była dla mnie za duża dawka, bo rano bardzo ciężko było mi się dobudzić, a przez kilka kolejnych godzin czułam jeszcze zawroty głowy.

15 mg było już u mnie w porządku, ale obecnie biorę około 5–7 mg każdego wieczoru. Przy takiej dawce śpię znacznie lepiej, rano mam więcej motywacji i u mnie nie pojawiają się żadne większe skutki uboczne.