Oj, u mnie było dokładnie tak samo! Jak zaczęłam brać Symescital, to przez pierwsze tygodnie miałam kompletnie brak apetytu. Nic mi nie smakowało, nawet kawa mi śmierdziała, a zazwyczaj piłam trzy dziennie. Schudłam chyba z 5 kilo w dwa miesiące, co dla mnie to było dużo, bo nigdy nie miałam problemów z wagą. Ale potem się unormowało – wrócił mi apetyt i waga się zatrzymała. Nawet trochę się odbiła, bo zaczęłam więcej jeść, jak już lepiej się czułam psychicznie. Także moim zdaniem to może być przejściowe, organizm się dopiero przyzwyczaja do leku. Ja pamiętam, że panikowałam, a teraz myślę, że szkoda było nerwów, bo i tak się wyprostowało.