Biorę Cital już pół roku i powiem Ci szczerze, że u mnie przybyło może ze 2-3 kg, ale nic takiego, żeby wpadać w panikę.
Na początku leczenia w ogóle byłam taka zestresowana i miałam mniejszy apetyt, więc nawet schudłam. Dopiero jak się trochę “odblokowałam”, wrócił mi normalny apetyt i organizm zaczął sobie odbijać. Ale ja też muszę przyznać, że jadłam więcej, bo po prostu miałam lepszy humor i zachcianki – a wiadomo, jak człowiek wychodzi z depresji to nagle wszystko smakuje 100 razy lepiej
.
Moja rada? Ruch! Ja codziennie chodzę na spacery, nawet pół godzinki i jakoś to się trzyma w ryzach.