Od 3 miesięcy jestem na citalopramie. Na początku byłam taka jakaś przytłumiona, mało jadłam, zero ochoty na jedzenie. Potem jak się organizm przyzwyczaił, to faktycznie – apetyt wrócił jak burza. Ale! Udało mi się nie przytyć, bo od razu założyłam sobie, że nie będę żreć wszystkiego na raz jak leci.
Trochę więcej warzyw, mniej słodkiego i jakoś się trzymam.
Lek naprawdę pomógł mi psychicznie, a to, że mam więcej energii, wykorzystałam na spacery z psem i trochę ćwiczeń w domu.