Co lepsze Myditin czy Sirdalud?

U mnie było dokładnie podobnie z tym kręgosłupem. Mam 41 lat i od paru lat od czasu do czasu łapie mnie taki ból w plecach, że nawet butów nie mogę założyć. Pierwszy raz trafiło mnie po tym jak pół dnia sadziłam kwiaty w ogrodzie i się schylałam. Następnego dnia wstałam i myślałam, że się rozpadnę.

Najpierw dostałam Sirdalud. Powiem tak – mięśnie rzeczywiście się rozluźniły i ból trochę odpuścił, ale byłam po nim strasznie senna. Dosłownie jakbym wzięła tabletkę nasenną. W pracy ledwo funkcjonowałam. Nawet mąż mówił, że chodzę jak przygaszona.

Później jak znowu miałam problem z plecami to inny lekarz dał mi Myditin. I dla mnie to było dużo lepsze rozwiązanie. Mięśnie też puściły, ale nie miałam takiego zamulenia. Jedynie trochę suchość w ustach czułam, ale to już da się przeżyć.

Moja siostra z kolei bierze czasem Sirdalud na noc jak ją łapie kark i mówi, że dla niej to jest nawet plus, bo od razu śpi jak dziecko. Więc chyba dużo zależy od organizmu i od tego kiedy się bierze lek.

Ja osobiście przy zwykłym bólu pleców zdecydowanie wolę Myditin, bo mogę normalnie funkcjonować w ciągu dnia.