Czy Bisocard obniża tętno?

Tak, Bisocard obniża tętno, co jest jednym z głównych celów jego stosowania w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego.


Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/bisocard/czy-bisocard-obniza-tetno

Cześć! Czy Bisocard obniża tętno? Mam nadciśnienie i lekarz przepisał mi ten lek, ale nie powiedział dokładnie, jak wpływa na tętno. Zazwyczaj mam dość wysokie, nawet w spoczynku, i zastanawiam się, czy ten lek to zmieni. Jakie są Wasze doświadczenia?

@Wonziu Tak, Bisocard zdecydowanie obniża tętno — u mnie to było chyba najbardziej zauważalne działanie tego leku. Wrzucam zdjęcia, bo trochę tych opakowań już zużyłem i nie piszę tego po kilku dniach brania, tylko po dłuższym czasie obserwowania pulsu. Na początku miałem tętno spoczynkowe często w okolicach 90–100, czasem nawet wyżej przy stresie, kawie albo zwykłym chodzeniu po mieszkaniu. Było to bardzo męczące, bo człowiek niby siedzi spokojnie, a serce wali jak po wysiłku.

Po włączeniu Bisocardu 5 mg różnica była u mnie dość wyraźna. Nie stało się to w godzinę, ale po kilku dniach zauważyłem, że tętno w spoczynku zaczęło schodzić do okolic 60–70 uderzeń na minutę. Największa zmiana była taka, że serce przestało mi tak „galopować” bez powodu. Czułem się fizycznie spokojniejszy, mniej nakręcony, mniej roztrzęsiony od środka. To nie jest lek uspokajający na głowę, ale jeśli ktoś ma nerwy objawiające się szybkim biciem serca, to może mieć wrażenie, że organizm się wycisza.

Na screenie z aplikacji widać mniej więcej, jak to u mnie wyglądało w listopadzie 2024 — tętno z początku miesiąca było jeszcze wysokie, a potem zaczęło stopniowo spadać. Średnia wyszła 68 bpm, maksymalne było 98 bpm, a minimalne 55 bpm. I właśnie to 55 na początku trochę mnie stresowało, bo wcześniej nie byłem przyzwyczajony do tak niskiego pulsu. Później zrozumiałem, że przy beta-blokerze taki spadek może się zdarzać, zwłaszcza wieczorem albo w spoczynku.

Nie chodzi jednak o to, żeby ignorować bardzo niskie tętno. Jeśli puls jest niższy, ale człowiek czuje się normalnie, nie ma zawrotów głowy, mroczków przed oczami, duszności, omdleń ani dużego osłabienia, to często jest to po prostu efekt działania leku. Gorzej, jeśli tętno spada mocno i pojawiają się objawy — wtedy już trzeba reagować, bo Bisocard u części osób może zadziałać za silnie i powodować bradykardię.

U mnie kluczowe było regularne mierzenie tętna na początku. Dzięki temu widziałem, że lek faktycznie działa i że puls nie skacze już tak chaotycznie. Te opakowania na zdjęciu są już mocno zużyte, bo lek biorę dłuższy czas i mogę powiedzieć, że przy systematycznym stosowaniu efekt jest bardziej stabilny niż po pierwszych pojedynczych dawkach. Pierwszą poprawę zauważyłem po kilku dniach, ale takie naprawdę równe tętno pojawiło się dopiero po około dwóch–trzech tygodniach.

Najprościej mówiąc: tak, Bisocard obniża tętno i u mnie obniżył je bardzo konkretnie. Z tętna w spoczynku około 90–100 zszedłem najczęściej do 60–70. Dla mnie to była duża ulga, bo serce przestało pracować jakby cały czas było w trybie alarmowym. Trzeba tylko obserwować organizm, mierzyć puls i nie patrzeć wyłącznie na samą liczbę, ale też na samopoczucie.