Tak, Bisoratio obniża ciśnienie krwi. Jako beta-bloker selektywnie działający na receptory β1-adrenergiczne w sercu, Bisoratio spowalnia tętno, co zmniejsza pracę serca i obciążenie, jakie musi wykonywać, aby pompować krew przez ciało. To z kolei prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi. Działanie to sprawia, że lek jest skutecznym wyborem w leczeniu nadciśnienia tętniczego.
Lekarz przepisał mi go niedawno, bo od jakiegoś czasu mam trochę podwyższone ciśnienie i do tego serce czasem mi szybko bije, szczególnie jak się zdenerwuję albo po kawie. Nigdy wcześniej nie brałam leków na serce ani na nadciśnienie i trochę się stresuję, jak to będzie działało.
Czy po Bisoratio ciśnienie faktycznie się uspokaja? Jak to było u Was – po ilu dniach zauważyliście różnicę? Trochę też się boję skutków ubocznych, bo czytałam w internecie, że może być zmęczenie albo wolniejsze tętno. Jak to wygląda w praktyce u normalnych ludzi, którzy to biorą na co dzień? Będę wdzięczna za każdą opinię, bo trochę się nakręcam czytając różne rzeczy w internecie.
Ja biorę Bisoratio już prawie rok, więc coś mogę powiedzieć z własnego doświadczenia. U mnie historia była taka, że w pracy miałam sporo stresu i zaczęło mi wyskakiwać wysokie ciśnienie, nawet około 150/95. Do tego dochodziło takie dziwne uczucie kołatania serca, szczególnie wieczorem. Lekarz przepisał mi właśnie Bisoratio i na początku też się bałam, bo nigdy wcześniej nie brałam takich leków.
Pierwsze dni były trochę dziwne, bo miałam wrażenie jakby serce biło wolniej i byłam trochę bardziej zmęczona niż zwykle. Ale po jakimś tygodniu wszystko się wyrównało. Najważniejsze jest to, że ciśnienie faktycznie mi spadło. Teraz zazwyczaj mam około 120–125 na 75–80, więc naprawdę różnica ogromna.
Z tego co mi lekarz tłumaczył, ten lek działa tak, że trochę uspokaja pracę serca i obniża tętno, dlatego ciśnienie też się stabilizuje. Moja koleżanka z pracy też bierze coś z bisoprololem i mówiła, że u niej było podobnie. Więc z mojego doświadczenia – tak, Bisoratio obniża ciśnienie, tylko organizm czasem potrzebuje kilku dni, żeby się przyzwyczaić.
Ja też mogę coś napisać, bo mój mąż bierze Bisoratio już od paru lat. U niego zaczęło się od tego, że ciągle miał wysokie ciśnienie i lekarz powiedział, że trzeba to w końcu uregulować, bo to już nie przelewki. Dostał właśnie ten lek i na początku trochę marudził, że jest zmęczony i że serce bije wolniej niż kiedyś.
Ale z czasem wszystko się unormowało. Teraz regularnie mierzy ciśnienie w domu i w większości przypadków ma około 120–130 na 80, więc w porównaniu z tym co było wcześniej to ogromna poprawa. Lekarz mówił, że Bisoratio działa właśnie na serce i dlatego pomaga obniżyć ciśnienie.
Z tego co też czytałam i słyszałam od znajomych, sporo osób bierze leki z bisoprololem właśnie na nadciśnienie albo na szybkie bicie serca. U mojego męża najważniejsze było to, że po jakimś czasie przestały się pojawiać takie nagłe skoki ciśnienia i kołatanie serca. Więc wydaje mi się, że jeśli lekarz przepisał, to właśnie dlatego, że ten lek pomaga ustabilizować ciśnienie i pracę serca.