Opinie Bisoratio

Jakie są Wasze doświadczenia ze stosowaniem Bisoratio w leczeniu nadciśnienia tętniczego, zaburzeń rytmu serca lub innych problemów kardiologicznych? Czy zauważyliście poprawę w kontroli ciśnienia, zmniejszenie kołatania serca albo uspokojenie tętna po rozpoczęciu terapii? Interesuje mnie też, czy lek pomógł Wam w takich objawach jak uczucie silnego bicia serca, nerwowe przyspieszenie pulsu czy duszność przy wysiłku. Jak wyglądały Wasze doświadczenia w pierwszych tygodniach stosowania – czy organizm szybko się przyzwyczaił do leku, czy może początkowo pojawiały się różne dolegliwości? Jakie skutki uboczne zauważyliście podczas terapii, na przykład zmęczenie, zawroty głowy, uczucie zimnych dłoni i stóp, spowolnienie tętna, senność albo spadki ciśnienia przy wstawaniu?

  • Bardzo dobrze
  • Przeciętnie
  • Słabo
0 głosujących

Ciśnienie rzeczywiście się obniżyło po rozpoczęciu stosowania Bisoratio, ale zauważyłem też coś niepokojącego. Moje dłonie zaczęły drętwieć w nocy, a także wtedy, gdy dłużej pracuję przy komputerze. Lekarz zasugerował, że może to być zespół cieśni nadgarstka, ale zastanawia mnie, czy to możliwe, żeby pojawiło się jednocześnie w obu rękach i akurat w momencie, gdy zwiększyłem dawkę Bisoratio. Na razie próbuję znaleźć więcej informacji i sprawdzić, czy ktoś miał podobne doświadczenia.

Mam tachykardię nadkomorową, czyli epizody zbyt szybkiego bicia serca. Jednocześnie choruję też na astmę, dlatego na początku miałem sporo obaw związanych ze stosowaniem beta-blokera. Lekarz zdecydował się jednak na Bisoratio, ponieważ jest to lek kardioselektywny, który działa głównie na receptory w sercu i w wielu przypadkach nie nasila objawów astmy.

Dawkę zwiększaliśmy stopniowo przez około trzy miesiące, żeby organizm mógł się do leku przyzwyczaić. Docelowo mam dojść do 10 mg rano i 10 mg wieczorem. Na razie mogę powiedzieć, że lek w pewnym stopniu pomaga, choć nie jest to jakaś spektakularna zmiana – epizody szybkiego bicia serca zdarzają się rzadziej, ale nie zniknęły całkowicie.

Zauważyłem natomiast kilka rzeczy od czasu rozpoczęcia leczenia. Czasami pojawiają się zawroty głowy, a także mam wrażenie, że szybciej się męczę i wcześniej łapię zadyszkę przy wysiłku, niż było to przed rozpoczęciem terapii. Na razie obserwuję, jak organizm reaguje przy kolejnych zwiększeniach dawki i czy te objawy będą się utrzymywać.

Zacząłem przyjmować Bisoratio około miesiąc temu i dość szybko zauważyłem efekty przy dawce 5 mg. Praca serca wydaje się bardziej stabilna i ogólnie czuję poprawę w porównaniu z okresem przed rozpoczęciem leczenia.

Mimo tego nadal zdarzają się u mnie sporadyczne bóle w klatce piersiowej, dlatego zastanawiam się, czy w moim przypadku nie byłaby potrzebna trochę wyższa dawka. Planuję w najbliższym czasie porozmawiać o tym z lekarzem i zobaczyć, czy ewentualna zmiana dawkowania miałaby sens.

Poza tym mogę powiedzieć, że ogólne efekty stosowania Bisoratio są u mnie całkiem dobre i lek wyraźnie pomógł w uspokojeniu pracy serca.

Musiałem przejść na Bisoratio, ponieważ nagle pojawiła się u mnie alergia na poprzedni lek, który wcześniej stosowałem na ciśnienie. Przed zmianą leczenia moje ciśnienie krwi wynosiło zazwyczaj około 145/98, więc było wyraźnie podwyższone.

Po rozpoczęciu przyjmowania Bisoratio wartości zaczęły się poprawiać i obecnie ciśnienie spadło do poziomu uznawanego za prawidłowy. W moim przypadku przyjmuję półtorej tabletki o mocy 5 mg, czyli łącznie 7,5 mg dziennie.

Na razie mogę powiedzieć, że lek dobrze kontroluje moje ciśnienie i nie zauważyłem żadnych poważniejszych problemów po zmianie terapii.

Stosuję Bisoratio od około dwóch miesięcy i muszę przyznać, że lek bardzo poprawił mój komfort życia, a przy tym nie zauważyłem u siebie żadnych wyraźnych skutków ubocznych. Trafiłem do lekarza, ponieważ zacząłem odczuwać objawy ze strony serca, które określiłbym jako wyraźnie niepokojące – pojawiały się kołatania i dziwne odczucia w klatce piersiowej.

Na początku wykonano EKG, które wyszło prawidłowo. Jednak późniejsze badanie echo serca wykazało u mnie bardzo wyraźną postać wypadania płatka zastawki mitralnej (MVP). W związku z tym lekarz zdecydował, że powinienem przez dobę nosić monitor Holtera, który rejestruje pracę serca przez 24 godziny.

Wyniki z Holtera pokazały dużą liczbę zdarzeń arytmicznych, czyli różnego rodzaju zaburzeń rytmu serca w ciągu dnia. Właśnie dlatego przepisano mi Bisoratio, żeby pomóc ustabilizować pracę serca i zmniejszyć objawy, które odczuwałem.

Od momentu rozpoczęcia terapii zauważyłem, że serce pracuje znacznie spokojniej, a epizody kołatania stały się dużo rzadsze i mniej odczuwalne. Na razie jestem naprawdę zadowolony z efektów leczenia i mam nadzieję, że poprawa utrzyma się również w dłuższym czasie.

Po około miesiącu stosowania Bisoratio zaczęłam zauważać u siebie obrzęki nóg, stóp oraz okolic talii. Z czasem stało się to na tyle uciążliwe, że postanowiłem przerwać przyjmowanie leku.

Po odstawieniu obrzęki stopniowo ustąpiły, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że najprawdopodobniej były one związane właśnie z przyjmowaniem Bisoratio.