Nie, Clemastinum nie jest typowym lekiem na kaszel.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/clemastinum/czy-clemastinum-jest-na-suchy-kaszel
Nie, Clemastinum nie jest typowym lekiem na kaszel.
Od tygodnia mam masakrę, kaszel taki, że aż mnie w nocy budzi, gardło mam jak pustynia, a oddechu złapać nie mogę. Lekarka przepisała mi Clemastinum na alergię, bo mam wieczny katar i swędzenie oczu, ale zastanawiam się, czy to pomoże też na ten kaszel? Może ktoś z was miał podobny problem? Dajcie znać, bo już nie wiem, co robić. ![]()
Ja brałam Clemastinum kiedyś, ale bardziej na alergię niż na kaszel, więc nie wiem, czy to tak typowo na suchy kaszel działa. Ale! Powiem Ci tak – u mnie kaszel w nocy był właśnie od alergii. Miałam taką jazdę, że jak tylko zaczynała się wiosna, to kichałam i kaszlałam jak opętana. Gardło mnie drapało, kaszel był suchy i taki duszący, że myślałam, że się uduszę.
Zaczęłam brać Clemastinum i trochę mi pomogło, ale to bardziej na zasadzie, że złagodziło inne objawy alergii, a przez to kaszel też jakby ucichł. Tylko musisz wiedzieć, że ten lek potrafi usypiać jak dobry serial po obiedzie.
Ja zawsze brałam go wieczorem, bo jak wzięłam raz rano, to ledwo dałam radę dotrzeć do pracy.
A jeśli Twój kaszel nie jest z alergii, to chyba Clemastinum nie załatwi sprawy. Moja sąsiadka miała podobny suchy kaszel, ale okazało się, że to od refluksu. Lekarz jej powiedział, że kwasy żołądkowe podrażniają gardło i dlatego kaszle, a nie od żadnej alergii. Więc ona musiała brać coś na refluks, a nie na alergię.
Może spróbuj na początek jakiegoś syropu na suchy kaszel z apteki, typu na dekstrometorfanie, żeby trochę to złagodzić, a Clemastinum bierz, jeśli rzeczywiście alergia jest w grze. Ale jak po kilku dniach nie przejdzie, to idź do lekarza, bo czasem taki suchy kaszel potrafi być oznaką czegoś więcej.
Dzień dobry, czy ktoś miał podobną sytuację i podawał Clemastinum na taki przewlekły kaszel? U prawie 5-letniego dziecka od września utrzymuje się bardzo męczący, momentami duszący kaszel. Przez dwa miesiące stosowaliśmy Nebbud, Rupafin i lek do nosa, ale nie było większej poprawy. Dostaliśmy skierowanie do alergologa, który przepisał Asaris, Rupafin i kolejne psikadło do nosa. Stosujemy ten zestaw od dwóch tygodni, więc może jeszcze za krótko, ale zamiast poprawy mam wrażenie, że kaszel jest nawet częstszy.
W ciągu dnia praktycznie nie ma 15 minut bez kaszlu. Najczęściej jest to kilka suchych kaszlnięć pod rząd, czasami rano kaszel robi się trochę mokry i pojawia się niewielki katar. Najdziwniejsze jest to, że w nocy dziecko prawie wcale nie kaszle. Czasami nad ranem zakaszle dwa razy, a czasami przesypia spokojnie całą noc i dopiero po wstaniu zaczyna się atak. Wieczorem często zatyka mu się jedna dziurka w nosie.
W testach wyszła alergia na kurz, roztocza, grzyby i pleśnie. Zastanawiam się, czy taki kaszel rzeczywiście może być alergiczny albo wynikać ze spływania wydzieliny z nosa. Ktoś powiedział mi też, że przy takim kaszlu podaje dziecku Clemastinum Hasco, dlatego wrzucam zdjęcie leku. Czy Clemastinum naprawdę może pomóc na kaszel, mimo że jest lekiem przeciwalergicznym? Czy po nim występuje duża senność? Zaczynam się też zastanawiać, czy może to być astma.
U nas przy alergii na roztocza kaszel bardzo długo wyglądał podobnie. Najwięcej było go rano po przebudzeniu i w ciągu dnia, a noc potrafiła być zupełnie spokojna. Alergolog tłumaczyła, że nie zawsze musi to od razu oznaczać astmę. Przy alergicznym nieżycie nosa wydzielina może spływać po tylnej ścianie gardła i drażnić je, szczególnie po zmianie pozycji albo po wstaniu z łóżka.
Oprócz leków musieliśmy usunąć z pokoju dywan, grube zasłony, pluszaki i inne rzeczy zbierające kurz. Pościel pierzemy w wyższej temperaturze, materac i poduszkę mamy w pokrowcach dla alergików, a podłogę przecieramy na mokro. Poprawa nie pojawiła się od razu, ale po kilku tygodniach kaszel był wyraźnie rzadszy. Sam lek bez ograniczenia kontaktu z roztoczami u nas nie dawał dużego efektu.
To, że dziecko przyjmuje leki przeciwalergiczne i wziewne, nie oznacza jeszcze, że pierwszy zestaw będzie dobrze dobrany. U nas pulmonolog kilka razy zmieniał dawki i preparaty, zanim znaleźliśmy zestaw, po którym kaszel rzeczywiście się uspokoił.
Jeżeli dziecko prawie nie kaszle przez sen, a zaczyna głównie po przebudzeniu i ma zatkaną jedną stronę nosa, mocno brałabym pod uwagę nieżyt nosa oraz spływanie wydzieliny. Kaszel związany z nosem często jest suchy, seriami, przypomina chrząkanie i może nasilać się rano. Astma jest możliwa, zwłaszcza przy alergii, ale z samego opisu kaszlu nie da się jej potwierdzić. Znaczenie ma też to, czy pojawiają się świsty, duszność, szybsze męczenie się podczas biegania albo kaszel po wysiłku.
Nam przy takim suchym, alergicznym kaszlu lekarz czasami zmienia nowszy lek przeciwalergiczny na Clemastinum Hasco. Dziecko ma teraz 4 lata, a pierwszy raz dostało klemastynę, gdy miało około 2,5 roku. U nas pomaga szczególnie wtedy, gdy jednocześnie pojawia się wodnisty katar, kichanie i podejrzenie, że wydzielina spływa do gardła.
Clemastinum nie jest jednak typowym syropem przeciwkaszlowym. Nie hamuje kaszlu tak jak leki przeznaczone na suchy kaszel i nie rozrzedza wydzieliny jak preparaty wykrztuśne. Może ograniczyć kaszel pośrednio, jeżeli jego przyczyną jest reakcja alergiczna, obrzęk śluzówki nosa albo spływanie wydzieliny.
Podajemy je wieczorem, ponieważ faktycznie powoduje senność. Po dawce dziecko szybciej zasypia i jest bardziej spokojne. Innych wyraźnych działań niepożądanych nie zauważyłam. Trzeba tylko uważać, żeby nie oceniać skuteczności wyłącznie na podstawie spokojniejszej nocy, bo część poprawy może wynikać właśnie z działania uspokajającego.
@Beatka20 @Aaak @sylwia_m Dziękuję. Najbardziej zastanawia mnie właśnie to, że w nocy praktycznie nie kaszle, a po obudzeniu od razu zaczyna. Katar nie jest bardzo duży, ale rano słychać, że coś mu zalega i wtedy kaszel staje się trochę bardziej mokry. Później przez większość dnia znowu jest suchy.
Czy u Was po Clemastinum poprawa była widoczna od razu? Obawiam się senności, bo dziecko chodzi do przedszkola i nie chciałabym, żeby następnego dnia było całkiem ospałe.
@Ater U nas ograniczenie kichania i cieknącego nosa było widoczne dość szybko, natomiast sam kaszel nie zniknął po jednej dawce. Stopniowo stawał się rzadszy, ponieważ mniej wydzieliny spływało do gardła. Senność była największa na początku. Rano dziecko czasami było bardziej ospałe, dlatego nie podawalibyśmy tego leku przed wyjściem do przedszkola.
Warto też pamiętać, że każde dziecko może reagować inaczej. U części dzieci klemastyna rzeczywiście mocno usypia, a u innych może paradoksalnie powodować rozdrażnienie lub pobudzenie. Nie traktowałabym jej jako leku do samodzielnego wypróbowania na każdy kaszel, szczególnie że dziecko przyjmuje już kilka innych preparatów.
U mojego syna po niektórych inhalacjach kaszel chwilowo się nasilał. Po inhalacji dziecko zaczynało częściej kaszleć, ponieważ wydzielina się ruszała albo sam aerozol drażnił drogi oddechowe. Początkowo myślałam, że lek szkodzi, ale pulmonolog wyjaśnił, że trzeba zwrócić uwagę, jak długo trwa nasilenie i czy pojawia się duszność albo świsty. Clemastinum pomogło nam tylko wtedy, gdy kaszel był połączony z typowymi objawami alergii. Przy infekcji, gęstej wydzielinie i mokrym kaszlu nie widziałam korzyści. Wręcz miałam wrażenie, że wydzielina robiła się bardziej sucha i trudniejsza do odkrztuszenia.
Sprawdziłabym też inne możliwe przyczyny, zwłaszcza jeśli mimo leczenia kaszel trwa od kilku miesięcy. U nas kaszel był początkowo uznawany za alergiczny, a później okazało się, że dużą rolę odgrywał refluks. Najgorzej było rano, pojawiało się chrząkanie, suchy kaszel i czasami chrypka. Nie twierdzę, że tutaj jest tak samo, ale przewlekły kaszel może mieć kilka przyczyn jednocześnie. Brak kaszlu w nocy nie wyklucza alergii ani astmy, ale też nie jest objawem charakterystycznym wyłącznie dla jednej choroby. Przy tak długim czasie trwania dobrze, żeby lekarz ocenił również nos, gardło i sposób oddychania podczas snu.