Clemastinum to lek przeciwhistaminowy, który jest często używany do leczenia objawów alergii, takich jak katar sienny, pokrzywka czy świąd skóry.
Temat jest powiązany z: https://medyk.online/lek/clemastinum/czy-clemastinum-na-katar
Clemastinum to lek przeciwhistaminowy, który jest często używany do leczenia objawów alergii, takich jak katar sienny, pokrzywka czy świąd skóry.
Mam pytanie: czy Clemastinum pomaga na katar? Chodzi mi konkretnie o ten uporczywy, wodnisty katar, który ciągle cieknie i doprowadza człowieka do szału. Mój syn (6 lat) ostatnio wraca z przedszkola z ciągle zatkanym nosem albo przeciwnie – cieknącym jak rzeka. Próbowałam różnych metod, ale nic na dłuższą metę nie działa.
Mam dwójkę dzieciaków, z których jedno jest dosłownie alergikiem z powołania. Katar? To u nas codzienność przez co najmniej pół roku, bo sezon pyłkowy, kurz w domu, a nawet nowe książki z biblioteki potrafią coś u nas wywołać.
Przyznam, że na początku walczyłam z tym wszystkim „domowymi sposobami” – inhalacje z soli, krople z rumianku, a nawet bańki chińskie (tak, desperacja osiągnęła ten poziom). Niestety, takie metody działały może na godzinę, a potem znów chusteczki leciały jak woda z kranu. W końcu spróbowałam Clemastinum – szczerze? To było nasze wybawienie na jakiś czas.
Musisz jednak wiedzieć, że to nie jest magiczny środek, który zlikwiduje katar jak ręką odjął. U nas działało bardziej jak tłumik – dziecko przestało kichać co pięć minut i w końcu mogło spokojnie zasnąć. Katar nie zniknął całkowicie, ale stał się mniej intensywny, co już było sukcesem. Pamiętam pierwszą noc, kiedy mała przespała całą bez budzenia się, bo „znowu coś cieknie”. Myślałam, że popłaczę się z radości.
Co ciekawe, odkryłam też, że Clemastinum świetnie radzi sobie ze swędzeniem nosa. Moja starsza córka miała taki etap, że non stop trzymała palec przy nosie, bo ją wszystko swędziało – wyobraź sobie, jak to wyglądało publicznie.
Po kilku dniach stosowania przestała, więc coś tam działa.
Ważne: obserwuj swoje dziecko, bo u nas raz zdarzyło się, że młodszy był po tym leku tak senny, że dosłownie zasnął w połowie obiadu. Na szczęście tylko raz, ale od tamtej pory pilnowałam, żeby nie podawać tego tuż przed jakimiś większymi aktywnościami, typu przedszkolne przedstawienie.
U mnie Clemastinum sprawdza się głównie wtedy, kiedy katar wygląda typowo na alergiczny, czyli jest wodnisty, dosłownie leje się z nosa, do tego dochodzi częste kichanie, swędzenie nosa albo łzawienie oczu. W takiej sytuacji rzeczywiście po leku jest poprawa i wydzieliny jest wyraźnie mniej. Trzeba jednak pamiętać, że jest to lek przeciwalergiczny, a nie uniwersalny lek na każdy rodzaj kataru. Kiedy mam zwykłe przeziębienie, zatkany nos i gęstą wydzielinę, Clemastinum praktycznie mi nie pomaga, a czasami mam nawet wrażenie, że wszystko robi się jeszcze bardziej suche i trudniej oczyścić nos. To stary lek przeciwhistaminowy i u mnie powoduje sporą senność, dlatego raczej nie biorę go przed pracą albo prowadzeniem samochodu. Moim zdaniem warto najpierw zwrócić uwagę, jaki to jest katar. Na lejący, przezroczysty i alergiczny może być naprawdę skuteczny, ale na gęsty katar przy infekcji raczej wybrałbym inhalacje, płukanie nosa albo inne metody dopasowane do przeziębienia.
Podawałam Clemastinum dziecku kilka razy, ale tylko w sytuacji, kiedy katar był bardzo wodnisty i wyglądał bardziej na alergię niż przeziębienie. Nos praktycznie cały czas ciekł, dziecko dużo kichało, pocierało nos i nie miało gorączki ani innych typowych objawów infekcji. Wtedy Clemastinum rzeczywiście ograniczało katar, chociaż nie działało od razu po kilku minutach. Przy zwykłym przeziębieniu, gdy wydzielina była gęsta, nos zatkany, a do tego pojawiał się kaszel lub ból gardła, efekt był bardzo słaby albo nie było go wcale. Z tego, co rozumiem, Clemastinum blokuje reakcję alergiczną, więc trudno oczekiwać, że usunie katar wywołany wirusem. U nas minusem była senność, bo po podaniu dziecko robiło się spokojniejsze i szybciej zasypiało, chociaż podobno u niektórych dzieci może być odwrotnie i pojawia się pobudzenie. Dlatego nie traktowałabym tego leku jako zwykłego syropu na każdy katar. Najpierw trzeba ocenić, czy wydzielina jest wodnista i alergiczna, czy raczej gęsta i związana z infekcją.
Clemastinum może pomóc na katar, ale wszystko zależy od tego, skąd ten katar się wziął. Wiele osób słyszy, że lek „wysusza katar”, i później stosuje go przy każdej infekcji, a to nie do końca tak działa. Jest to przede wszystkim lek przeciwalergiczny, dlatego najlepiej sprawdza się przy alergicznym nieżycie nosa: wydzielina jest wtedy przejrzysta i wodnista, nos swędzi, człowiek seriami kicha, czasami dochodzi też łzawienie oczu. Przy takim zestawie objawów Clemastinum może naprawdę ograniczyć cieknący nos. Natomiast przy przeziębieniu, szczególnie gdy nos jest mocno zatkany, wydzielina gęsta, a dodatkowo boli gardło albo pojawia się kaszel, nie spodziewałbym się po nim dużego efektu. U mnie na początku infekcji czasem trochę ograniczał wodnisty katar, ale kiedy wydzielina gęstniała, przestawał mieć większy sens. Trzeba też uważać na senność, bo to lek starszej generacji i potrafi mocno zamulić. Podsumowując, na lejący katar alergiczny – jak najbardziej może się sprawdzić. Na zatkany nos i gęsty katar infekcyjny – raczej nie jest to najlepszy wybór.