Czy Heparegen leczy stłuszczenie wątroby?

U mnie stłuszczenie wątroby wykryto jakieś dwa lata temu, pewnie przez moją miłość do słodyczy i pizzę z extra serem. Na początku zbagatelizowałam sprawę, myślałam, że przejdzie samo, ale dość szybko dopadły mnie ciągłe wzdęcia i brak energii. Moją pierwszą myślą było właśnie sięgnięcie po jakiś lek, więc przejrzałam różne fora. I tak trafiłam na wpisy o Heparegenie. Ludzie pisali, że wspomaga oczyszczanie organizmu z amoniaku i pomaga w regeneracji wątroby.

Postanowiłam spróbować, zwłaszcza że miałam mocno podwyższone próby wątrobowe. Przez pierwsze kilka tygodni nie czułam niczego przełomowego, choć zauważyłam, że mniej mi się odbija i tak jakby brzuch nie jest już cały czas wzdęty. Muszę jednak przyznać, że w tym samym czasie zmieniłam dietę – ograniczyłam słodkie, piję teraz wodę z cytryną i jem więcej warzyw na parze. Nie żebym przestała jeść pizzę, ale staram się, żeby to nie było 5 razy w tygodniu (śmieję się, że tylko 2 razy).

Po paru miesiącach zauważyłam, że ogólnie czuję się lepiej i na badaniach wyszło, że wyniki wątrobowe trochę mi się poprawiły. Czy to zasługa samego Heparegenu? Trudno powiedzieć, bo na pewno zrobiłam wtedy sporo w swoim życiu, żeby wątrobę odciążyć. Ale mam takie przeświadczenie, że pomógł mi w regeneracji, bo jednak lepiej przetrawiłam te wszystkie zmiany i mniej bolało mnie w prawym boku.