Czy Hydrocortisonum jest na trądzik?

Hydrocortisonum nie leczy trądziku i nie powinien być stosowany jako środek przeciwtrądzikowy.


Temat jest powiązany z:https://medyk.online/lek/hydrocortisonum-afp/czy-hydrocortisonum-jest-na-tradzik/

Mam takie pytanie, może głupie, ale serio nie wiem… Mam sporo pryszczy na twarzy, takie czerwone, bolesne, jakby podskórne. Ktoś mi powiedział, że na to dobry jest Hydrocortisonum, bo to na zapalenie i zaczerwienienie. Czy ktoś tego używał na trądzik? Pomaga? Czy lepiej nie kombinować? Dzięki z góry za odpowiedzi, bo już mam dość tej skóry :weary_face:

U mnie też kiedyś ktoś „doradził” Hydrocortisonum, to był chyba sąsiad mojej mamy, niby jakiś technik farmaceutyczny, co się znał. No i co? I posmarowałam. Fakt, zaczerwienienie zeszło, niby skóra się uspokoiła, ale tylko na dwa dni. A potem… MASAKRA. Zmiany wróciły z podwójną siłą, porobiły mi się takie malutkie, drobne krostki dookoła ust i brody – nigdy czegoś takiego nie miałam. Poszłam do dermatologa i okazało się, że to był trądzik po sterydzie, nieprawidłowo użytym.

Lekarka powiedziała, że Hydrocortisonum to nie jest lek na trądzik, tylko na stany zapalne, egzemę, AZS, pokrzywki itp. Na trądzik są zupełnie inne preparaty, np. z nadtlenkiem benzoilu albo kwasem azelainowym. I serio – jak zaczęłam używać Skinorenu (kwas azelainowy) i przeszłam na delikatne mycie twarzy pianką dla skóry wrażliwej, to dopiero się zaczęło poprawiać.

Hej @Iskra !
Wiesz co, ja też kiedyś miałam ochotę sięgnąć po wszystko, co tylko zmniejszy to cholerne czerwone coś na twarzy… I tak się złożyło, że miałam Hydrocortisonum w domu po jakiejś wysypce mojego syna. No i wysmarowałam sobie wieczorem taki jeden bolesny pryszcz. Rano? Był mniejszy! Mówię sobie – Eureka! I zaczęłam stosować punktowo codziennie.

Ale to był BŁĄD. Bo po jakichś 4 dniach zaczęło się dziać coś dziwnego – skóra była cienka jak pergamin, błyszcząca, pojawiły się jakieś czerwone kropki, nieprzyjemne uczucie pieczenia. Dermatolog jak to zobaczyła to zrobiła duże oczy i powiedziała tylko jedno: „Sterydy na trądzik? Nigdy więcej!”.

Powiedziała mi, że takie leki mają działać szybko i krótko, np. przy wysypce, AZS, uczuleniu, ale na pewno nie na trądzik, który trzeba leczyć systematycznie i delikatnie. Dała mi wtedy Epiduo i powiedziała, że będzie piekło na początku – i piekło. Ale po kilku tygodniach buzia się wygładziła jak nigdy.

Więc jak masz Hydrocortisonum pod ręką, to lepiej go użyj na ukąszenie komara albo wysypkę na ręku, a nie na buzię. Trądzik jest uparty, ale da się z nim żyć – tylko trzeba cierpliwości i nie słuchać „dobrych rad” typu „daj steryd, zniknie szybciej”. Bo potem może być tylko gorzej.

Ściskam Cię mocno, trzymaj się! :face_blowing_a_kiss: